Reklama
Reklama

Amy Winehouse chce zostawić męża

24-letnia piosenkarka podobno nigdy nie była bliższa zostawienia swojego męża Blake'a Fieldera-Civila. Jak sie okazało, Blake wykorzystywał sławę swojej żony w celu zdobywania narkotyków.

"Blake musiał jakoś zapłacić za towar. Brał zamówienia od współwięźniów i prosił Amy o przynoszenie podpisanych przez siebie zdjęć. Amy pisała na nich krótkie liściki, żeby podpisane fotografie wyglądały autentycznie. Po powrocie z widzenia, jej mąż wymieniał fotki na działki heroiny. Chłopcy planują, że wystawią podpisane przez Amy zdjęcia na E- bay i zgarną trochę gotówki" - donoszą media.

Aż do teraz Amy myślała, że jej mąż wymieniał fotosy na paczki papierosów. Gdy jednak Blake trafił do ambulatorium po zażyciu zanieczyszczonej kokainy, cała prawda wyszła na jaw. Źródło bliskie piosenkarce powiedziało prasie, że rehabilitacja i przebywanie w towarzystwie wolnym od narkotyków, jak na przykład w towarzystwie przyjaciela Blake'a Wooda, uświadomiło Amy pewne rzeczy:

Reklama

"Amy otworzyła wreszcie oczy. Bardzo mocno związała się z tym drugim Blake'iem i próbuje prowadzić lepsze życie. W tym momencie jest bliska decyzji o rozstaniu z pierwszym Blake'iem, a jeśli tak się stanie, nie będzie on w stanie ubiegać się o część jej pieniędzy. Zostanie mu zaoferowana jednorazowa wypłata, a jeśli pójdzie z tym do sądu, nie dostanie nic".

Jeszcze w zeszłym miesiącu to Blake groził Amy rozwodem, żeby zmusić ją do pójścia na odwyk. Teraz role się odwróciły i to on błaga, żeby go nie zostawiała.

MWMedia
Dowiedz się więcej na temat: rozstanie | związek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama