Reklama
Reklama

Beata Tyszkiewicz miała zawał! Konieczna była operacja!

Beata Tyszkiewicz (78 l.) przeszła w tym tygodniu zawał serca. Trafiła do jednego z warszawskich szpitali, do którego zawiozła ją córka Karolina (50 l.).

Jeszcze niedawno aktorka wspominała w mediach o swojej współpracy ze Zbyszkiem Wodeckim (†67 l.), który w tym czasie przebywał w szpitalu walcząc ze skutkami udaru.

Nic nie wskazywało wówczas na to, że Beata Tyszkiewicz sama niedługo trafi na oddział kardiochirurgii. Gwiazda nie pojawiła się na pogrzebie muzyka, który odbył się 30 maja w Krakowie, a dziś już wiadomo, że właśnie wówczas przebywała w szpitalu.

Przeszła ona zawał serca i konieczny był natychmiastowy zabieg udrożnienia tętnicy wieńcowej. Przy kochanej mamie czuwała córka Karolina, która sama zawiozła mamę do szpitala, bo ta zaczęła odczuwać silne bóle w klatce piersiowej.

Reklama

Na szczęście, jak donosi tabloid "Super Express", operacja powiodła się i nie ma żadnych komplikacji. Ponoć sama gwiazda przesłała gazecie krótką wiadomość, w której informuje o swoim stanie zdrowia.

"Wszystko jak najlepiej. Po weekendzie w domu. Serdeczności" - napisała zwięźle Pani Beata.

Pozostaje mieć nadzieję, że artystka jak najszybciej wróci do domu i do pełnego zdrowia, czego oczywiście jej życzymy! 

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Beata Tyszkiewicz
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama