Reklama
Reklama

Doda za droga

Tłumowi fanów nie udało się podejrzeć Doroty Rabczewskiej (23 l.) nawet zza krat... Jej koncerty stają się prawdziwym rarytasem. Za obejrzenie występu dyżurującej skandalistki kraju trzeba zapłacić w dzień koncertu nawet 40 złotych.

Gdy chcemy zabrać trzyosobową rodzinę, musimy wydać ponad stówkę...

Nic więc dziwnego, że nawet połowa stadionu RKS w Radomsku nie była wypełniona widzami. Pomimo pięknej pogody, na trybunach były widoczne luki wolnych miejsc. Tymczasem tłum radomszczan zebrał się pod... bramą, aby posłuchać swojej idolki.

Niestety, organizator postanowił pozbawić ich widoku na artystkę. Kazał zasłonić bramę wjazdową wozem strażackim. "Chamy, odsłońcie" - krzyczeli rozżaleni ludzie. Jednak ani krzyki, ani wyzwiska nic nie dały.

Co ciekawe, artystka spóźniła się na koncert. Publika przez moment się rozhulała, ale większość widzów opuściło stadion przed zakończeniem występu.

Reklama

Zobacz więcej zdjęć z koncertu!

MWMedia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Polecamy