Reklama
Reklama

Przemysław Kossakowski: Sensacyjne spekulacje to jednak prawda! Wielkie poruszenie w TVN!

Przemysław Kossakowski okazał się jednym z wielkich nieobecnych podczas konferencji ramówkowej TVN. Zebrani dziennikarze liczyli, że gwiazdor TTV się przełamie i pojawi się w końcu publicznie. Na imprezie zjawiła się za to Martyna Wojciechowska, która ostatecznie mogła odetchnąć z ulgą, bo jej małżonek oszczędził jej niezręcznej sytuacji. Czy to był główny powód jego nieobecności?

Rozstanie Martyny Wojciechowskiej i Przemka Kossakowskiego wciąż wzbudza ogromne emocje wśród fanów pary. 

Równie często ich losem "zamartwiają" się tabloidy, które wciąż próbują dociec, dlaczego para tak nagle się rozstała. 

"Na Żywo" spekulowało, że być może miała w tym swój udział pewna kobieta z planu "Down The Road", którą "Kosa" miał się rzekomo mocno zafascynować. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

Na razie sam zainteresowany nie komentuje tych doniesień. Dziennikarze zapewne liczyli, że się przełamie podczas konferencji ramówkowej stacji TVN, ale tak się nie stało. 

Kossakowski bowiem nie stawił się na imprezie, a przecież "Down The Road" to największy hit stacji TTV, która też prezentowała swoją ofertę na jesień. 

Reklama

Wojciechowska uniknęła niezręcznego spotkania z Kossakowskim

Wiadomo, że Przemek zaszył się z dala od zgiełku miasta i skupia się na malowaniu obrazów, ale wydawało się, że zobowiązania zawodowe skłonią go to tego, by na chwilę wrócić do cywilizacji. 

Za kulisami zaczęto plotkować, że musiało mieć to związek z Martyną, która na imprezie się pojawiła. Być może mąż nie chciał stawiać jej w kłopotliwej sytuacji. A nietrudno się domyślić, że fotoreporterzy tylko czekali na ich spotkanie na imprezie, które byłoby nieuniknione...

"Fakt" zaznacza, że do tej pory "Kosa" stawiał się na każdej imprezie stacji i jego nieobecność to ogromne zaskoczenie!

"Nieobecność Przemka Kossakowskiego na prezentacji jesiennej ramówki stacji TTV jest czymś osobliwym. Jednak w kontekście ostatnich wydarzeń i medialnego zainteresowania jego głośnym rozstaniem z Martyną Wojciechowską, nikogo nie powinien zdziwić fakt, że prowadzący „Down the Road” nie pojawił się w Warszawie, aby promować swój program" - czytamy.

Myślicie, że Martyna doceniła jego gest?

***

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Przemysław Kossakowski | Martyna Wojciechowska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama