Reklama
Reklama

"Rolnik szuka żony 4": Justyna zakochana! Opowiedziała o nowym facecie

Najpierw walczyła o serce Karola Raczyńskiego (35 l.), następnie Zbigniewa Kraskowskiego (43 l.), ale z żadnym z tych mężczyzn nie ułożyła sobie życia. Justyna Szywała (34 l.) z "Rolnik szuka żony 4" po nagraniach do programu wyjechała do Anglii. Teraz tam układa sobie życie. I spotkała kogoś, z kim wreszcie ma szansę stworzyć trwały związek.

Justyna Szywała wzięła udział w czwartej edycji "Rolnik szuka żony", gdzie starała się o serce Karola. Początkowo wydawało się, że ma spore szanse, aby je zdobyć. Rolnikowi od razu spodobał się jej list. Także ich pierwsze spotkanie wypadło pomyślnie. 

Jednak później zaczęło coś się zmieniać i uczucia Karola powędrowały w kierunku innej uczestniczki show, Sary. Ostatecznie nie związał się z żadną z pań. 

Po zakończeniu emisji odcinków media obiegła wieść, że Justyna zaczęła spotykać się z innym rolnikiem z programu - Zbyszkiem. Spędzili razem sylwestra, lecz ppotem ich relacja znacznie się ochłodziła. 

Reklama

Po Szywale słuch zaginął. Teraz postanowiła powrócić i w rozmowie z "Party" opowiedzieć, co u niej słychać. 

Od jakiegoś czasu mieszka w Anglii. Zaangażowała się w działalność Wspólnoty Polaków na Obczyźnie. Inwestuje też czas w naukę. Planuje rozpocząć studia. Kierunek? Architektura i projektowanie wnętrz. 

Okazuje się, że trochę odchorowała udział w "Rolniku". "Po zakończeniu emisji programu 'Rolnik Szuka Żony 4' skasowałam swój fanpage. Miałam złość na cały świat, że mój plan nie powiódł się, że moje oczekiwania nie zostały spełnione! Nie rozumiałam tego, bo szalało moje ego i  egocentryzm hulał! Spakowałam walizkę, kota i wyjechałam do Anglii" - opowiada. 

A to nie koniec zmian w jej życiu. Justyna zdradza, że otworzyła się na świat, dzięki czemu spotkała mężczyznę, któremu warto dać szansę. 

"Gdy zwolniłam w swoim życiu, złapałam kontakt z dniem dzisiejszym, spojrzałam na piękne niebo, chmury, uśmiechniętą twarz dziecka, drzewa, tęczę, brzęczącą pszczołę, śpiew ptaków, księżyc... ujrzałam, że jest w pobliżu ktoś, kto jest wart tego, abym otworzyła swoje serce i pozwoliła jemu zagościć w nim.  Poznałam niedawno chłopaka, z którym zaczęliśmy budować naszą relację. Dobrze czuję się w jego towarzystwie, jest odpowiedzialny, opiekuńczy, możemy porozmawiać o wszystkim, a to najważniejsze, abym czuła swobodę i mogła być sobą, po prostu sobą, taka jaka jestem" - zdradza. 

Pozostaje trzymać kciuki!

*** 
Zobacz więcej materiałów:

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Rolnik szuka żony 4
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Polecamy