Reklama
Reklama

Marciniak spakuje walizki i przeniesie się do Azji? Znany sędzia piłkarski mówi bez ogródek

Szymon Marciniak jako znany sędzia piłkarski ma ręce pełne roboty. Dopiero co prowadził mecz w lidzie saudyjskiej, a dzień później pojawił się w Katowicach na wydarzeniu Spodek Super Cup. To jednak nie koniec. Niedługo potem spakował walizki, by już dziś wieczorem poprowadzić mecz Panathinaikosu Ateny z Olympiakosem Pireus. W najnowszej rozmowie wyjawił, że jego światowe rozjazdy mogą nie być przypadkowe. Bierze pod uwagę poważne życiowe zmiany.

Szymon Marciniak wprost o wyjeździe z kraju. Nadal nie ma pewności?

Szymon Marciniak to ceniony polski sędzia piłkarski. Od 2011 arbiter międzynarodowy, a od 2015 sędzia klasy UEFA Elite i najwyżej oceniany polski arbiter. W najnowszej rozmowie szczerze opowiedział "Super Expressowi" o korzyściach pracy w różnych zakątkach świata. Wyznał też, że jest gotowy wziąć pod uwagę przeniesienie się na stałe.

"Kwestia jest otwarta. Dzisiaj masowo migrują piłkarze, zaczynają też migrować sędziowie. Mieliśmy już kilka przypadków na świecie, w których sędziowie przyjęli "odznakę" innego kraju. Myślę, że to kwestia roku-dwóch, kiedy stanie się dość popularne. No bo czemu nas zamykać? Jeżeli masz szansę, jesteś zapraszany przez różne federacje, czemu z tego nie korzystać? Na razie są to pojedyncze mecze; ja w środę będę prowadzić Olympiakos - Panathinaikos w Pucharze Grecji. Wciąż przede wszystkim "bawimy się" u siebie w kraju, i tak będzie w moim przypadku jeszcze przez jakiś czas, pewnie do najbliższego mundialu" - mówił bez ogródek.

Reklama

Szymon Marciniak o doświadczeniu i zaletach wyjazdów

Szymon Marciniak podkreślił, że przynajmniej od czasu do czasu warto jest wyjechać, by poznać inną specyfikę grania, atmosferę i zebrać doświadczenie.

"(...) Zaś dla samych piłkarzy to też wyzwanie, bo jednak w stosunku do sędziów z UEFA zachowują się nieco inaczej, z większym szacunkiem, niż wobec tych miejscowych" - mówił.

Szymon Marciniak ma swoje priorytety. Tego się w życiu trzyma

Choć w kwestii stałego wyjazdu z kraju plany nie są pewne, są rzeczy, które stanowią dla Marciniaka największą wartość. Te niezmiennie są jego priorytetami:

"Żeby zdrowym być; żeby jak najbardziej wydłużyć karierę, żeby wciąż dobrze się bawić. Ja zdaję sobie sprawę, że to mogą już nie być finały. Ale chciałbym, by były to topowe mecze. I te najtrudniejsze: kluczowe, które o czymś decydują. O wejściu do ćwierćfinału, półfinału. One są dla mnie zawsze wielkim wyzwaniem, bardzo mnie elektryzują - nawet jeśli nie są finałem! Powodują, że koncentracja jest na wysokim - najwyższym! - poziomie. To są te cele, które sobie stawiam, i na pewno z tej drogi nie zejdziemy" - zapewnił.

Zobacz materiał promocyjny partnera:
Halo! Wejdź na halotu.polsat.pl i nie przegap najświeższych informacji z poranka w Polsacie.

Czytaj też:

Szymon Marciniak ujawnił prawdę o swoim związku. Słynny piłkarski sędzia mówi o tym wprost

To on będzie sędziować finał mistrzostw świata! Kim jest Szymon Marcinak i jak wygląda jego żona?

Polak doceniony na mundialu w Katarze. Pojawi się w finale i zarobi ogromne pieniądze

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Szymon Marciniak
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Polecamy