Marcin Prokop to jedna z najbardziej rozpoznawalnych gwiazd polskiej telewizji. Praktycznie od samego początku swojej kariery prezenter związany jest z programami śniadaniowymi. Najpierw wraz z Dorotą Wellman prowadził "Pytanie na śniadanie", a potem oboje przeszli do "Dzień dobry TVN, otwiera się w nowym oknie", gdzie pracują do dziś.
Prokop realizuje się także jako juror "Mam Talent" oraz ma swój autorski program "Niezwykłe Stany Prokopa". Prywatnie jest wielkim miłośnikiem podróży, motocykli i samochodów.
Doniesienia od Prokopa znów zaskakują. Nie do wiary
Marcin Prokop słynie także ze swojego poczucia humoru oraz ogromnego dystansu do siebie, który chętnie prezentuje w swoich mediach społecznościowych. Jakiś czas temu pisaliśmy o tym, w jaki sposób gwiazdor TVN zaprezentował fanom swój pierwszy samochód. Napisał nawet, że wybaczył mu zdradę.
"Woziła się tak, jakby co najmniej była porsche, chociaż jedyne, co ją z nim łączyło, to silnik z tyłu, ale i tak ją kochałem. bo była moją pierwszą, a pierwsza miłość, otwiera się w nowym oknie nie rdzewieje. Mimo, że nawet to okazało się kłamstwem, to wszystko jej wybaczyłem. Moja skoda 120L" - wyjawił prezenter.
Teraz Prokop znów zaskoczył swoich fanów. W środę z samego rana na Instagramie celebryty pojawiło się zdjęcie na którym siedzi na ławce wraz z psem rasy chart.
"dama z łasiczką. i doniczką"- podpisał wymownie fotkę 47-latek.
Pod postem nie zabrakło komentarzy od zachwyconych fanów i innych gwiazd TVN. Swoje zdanie wyrazili między innymi Monika Olejnik, otwiera się w nowym oknie i Radosław Mróz.
Lepsza wersja od Prokopa czy Leonarda?

Zobacz też:
Stacja zabrała głos ws. Doroty Wellman. Prezenterka nie potrafiła ukryć zaskoczenia
Marcin Prokop szczerze o relacji z Dorotą Wellman. Nie ukrywa, że wiele się zmieniło








