Reklama
Reklama

Michał Piróg nie gryzł się w język, gdy zapytano go o relacje z dawną ekipą "You Can Dance". Padły mocne słowa

Michał Piróg pojawił się w najnowszym odcinku “You Can Dance". Choć już nie ma nic wspólnego z programem, w rozmowie z prasą odniósł się do najnowszych plotek i gorących tematów - m.in. relacji z Agustinem Egurrolą oraz swojej zakończonej współpracy z Kingą Rusin i Anną Muchą.

Michał Piróg i Agustin Egurrola nie są w dobrych stosunkach. Skłóciło ich jedno

Michał Piróg znany jest szerokiej publiczności i nie da się ukryć - wielu zaczęło go kojarzyć właśnie dzięki programowi "You Can Dance - Po prostu tańcz". Choć już nie zajmuje się show, pokazał się na planie programu i udzielił szczerego wywiadu. Odniósł się m.in. do doniesień o jego aktualnej relacji z Agustinem Egurrolą.

Michał od dawna nie ukrywa, że z Egurrolą ma nie po drodze. Przynajmniej odkąd ten zdecydował się przyjąć ofertę pracy w "dawnej" Telewizji Polskiej. Choć minęły lata, nic się w tej kwestii nie zmieniło...

Reklama

Michał Piróg zabrał głos ws. Egurroli. "To jest bolesne"

Michał Piróg nadal woli unikać tematu byłego kolegi.

"Niech robi, co chce. Co mnie to obchodzi? Każdy robi, co chce, każdy zaprasza, kogo chce, każdy podejmuje decyzje, jakie chce. Z drugiej strony może i dobrze, że nie ma jakiejś dłuższej zawiści i obrazy. Czemu to by miało służyć? (...) Już może bez przesady" - mówił Pudelkowi.

Mimo wszystko Michał nie krył, że nadal towarzyszą mu negatywne emocje.

"Jest jakieś takie ciśnienie, gdy to się dzieje. U mnie skoczyło bardzo, dlatego że odebrałem to osobiście. Bo jeżeli ktoś mieni się twoim przyjacielem, idzie ręka w rękę z tobą, a nagle przechodzi do obozu, w którym pluje się na takich jak ty i nie zaprzecza temu - to jest bolesne. Takie na pewno dotykające, dotkliwe. No ale czas minął. Czas leczy rany, jak to mówią. Nie mam do niego nic personalnie. Sama tamta decyzja była gdzieś tam szokująca" - powiedział.

"You can Dance": Michał Piróg wspomina Kingę Rusin i Annę Muchę

Piróg dużo lepiej wspomina Kingę Rusin i Annę Muchę.

"Kingę kocham miłością wielką. Myśmy się niesamowicie zaprzyjaźnili przy tym programie i ta przyjaźń trwa do dzisiaj. Kinga miała więcej pokory. Jeśli coś jej się nie podobało, zawsze zadawała pytanie: "Czy mnie się to nie podoba, ale technicznie jest dobre?" To była pokora wobec tancerzy" - zapewnił.

Anna Mucha również na zawsze zapisała się w pamięci tancerza.

"A Anka? Anka jest po prostu głośniejsza i mówi, co jej ślina na język przyniesie. To też jest dobre, bo ja sobie to bardzo cenię. Nie boi się mówić, nie udaje. Może czasami kogoś to denerwować, czasami nie, ale ja lubię ludzi odważnych. Więc Anka też jest bardzo fajna, ale z Kingą wszystko przebiegało pokojowo. Z Anką miałem wrażenie, że jedno z nas czasami może nie wyjść ze studia" - podkreślił ze śmiechem na ustach.

Czytaj też:

Czas uciąć plotki o Pirogu i Wolińskim. Prawda właśnie wyszła na jaw

To koniec plotek o relacji Piróga i Rusin: "Nie znosiłem jej"

Doniesienia ws. Michała Piróga to nie były plotki. Nagle wyznał, że był bliski ślubu

pomponik.pl
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Polecamy