"40 kontra 20": Magda zalewa się łzami, opowiadając o dzieciństwie: "Po prostu mnie zostawili"
Program "40 kontra 20" doczekał się drugiego sezonu. Dwudziestolatek Tomasz i czterdziestolatek Tom na Krecie poznają uczestniczki, które mogą zawładnąć ich sercami. Okazuje się, że wiele z nich ma trudną przeszłość. O swojej traumie z dzieciństwa opowiada Magda - jedna z najbardziej kontrowersyjnych kobiet w drugim sezonie "40 kontra 20".
Inne uczestniczki "40 kontra 20" określają Magdę jako oziębłą, wyniosłą i arogancką. Sama Magda przyznaje na Instagramie @40kontra20tvn7 przyznaje, że jest ostra i szorstka o mocnym charakterze.
Po Ceremonii Chaosu Magda otrzymała 3 koperty, w tym jedną bez adresata. Szybko domyśliła się jednak, że była nią Kasia, ponieważ opisała Magdę jako "najmądrzejszą na świecie i niedającą sobie powiedzieć słowa". Te słowa zabolały i zdenerwowały, ponieważ punkt widzenia Kasi był ukierunkowany przez osoby trzecie.
Okazuje się, że uczestniczka drugiego sezonu "40 kontra 20" musiała wypracować w sobie mocny charakter, aby poradzić sobie z trudną przeszłością. Jej dzieciństwo nie należało do najszczęśliwszych.
Magda, będąca tytułową "czterdziestką" postanowiła otworzyć się przed Tomem, który zaoferował jej przyjacielskie wsparcie. Jej wyznanie wyciska łzy.
"Jak pytasz o rodzinę, to moja historia wygląda tak. Moi rodzice nigdy nie byli parą, moja mama "wpadła" z tatą jak była bardzo młoda. Urodziła mnie, jak nie miała jeszcze pełnych osiemnastu lat. Była trzy miesiące przed urodzinami, miała siedemnaście lat, więc to bardzo wcześnie" - rozpoczęła mówić ze łzami w oczach Magda z "40 kontra 20".
"Wychowywały mnie razem babcia z mamą. Jak miałam trzy lata to była sprawa sądowa, dostałam nazwisko taty dopiero. Wtedy pierwszy raz go na oczy widziałam. Wyobraź sobie, że pamiętam ten moment jak miałam trzy latka i mnie wziął na ręce".
Następne lata również nie były kolorowe dla małej Magdy. Kiedy była nieco starsza, jej mama znalazła mężczyznę, w którym się zakochała. Młode małżeństwo od razu zaczęli spodziewać się dziecka.
"Kiedy miałam dziewięć lat moja mama wyszła za mąż, zaszła w ciążę, za chwilę urodził się mój przyrodni brat, potem drugi brat na następny rok" - wyznała Magda.
Najgorsza sytuacja zdarzyła się po urodzeniu drugiego przyrodniego brata. To wtedy rodzice zostawili Magdę bez słowa wyjaśnienia: "Potem mnie po prostu zostawili u babci. Nikt mi nic nie powiedział, po prostu zostałam a oni się wyprowadzili" - dodała Magda, zalewając się łzami.
Tom wsparł ją swoim ramieniem po tak osobistym wyznaniu.
Czyżby dzięki temu zbliżyli się do siebie?
Zobacz też:
"40 kontra 20". Walki uczestników o miłość skrajnie podzieliły widzów
Cezary Żak lekceważąco o aktorstwie: "Rzemiosło ku rozrywce gawiedzi"
Krzysztof Skiba pochwalił się nową ukochaną. "Od blisko roku jestem w separacji z żoną"
Kinga Zapadka grozi Robertowi Kochankowi. To już koniec medialnej miłości?