Artur Żmijewski: Czym zaskoczyli go synowie?
Artur Żmijewski (53 l.) jest dumny ze swoich synów. Jeden z nich ma zaskakującą pasję...
Odkąd przyszli na świat, bardzo dba o to, aby być blisko nich. Artur Żmijewski (53) doczekał się dwóch synów: Karola (20) i Wiktora (18).
Jeszcze kilka lat temu miał obawy, że pójdą w jego ślady, a to przecież trudny i niepewny zawód. Cieszyło go, kiedy zaczęli odkrywać i dzielić się z nim swoimi pasjami. I dzisiaj jest o nich coraz bardziej spokojny.
"Od 9 lat interesuję się gotowaniem" – zdradza "Rewii" Karol Żmijewski.
"Uczyłem się tego od babci. Z nią spędzałem wakacje, podglądałem, co gotuje i jak to robi. Dla mnie było to naturalne i pewnego dnia postanowiłem sam coś ugotować i tak już mi zostało. Myślę, że jestem coraz lepszy" - dodaje.
Jego mama, Paulina Żmijewska, przyznaje, że kiedy całą rodziną zasiadają do potraw serwowanych przez syna, nie mogą się od nich oderwać.
Karol chce rozwijać się w tym kierunku. Plany na przyszłość ma też Wiktor.
"Chciałbym żyć z koszykówki" – wyznaje.
A Artur Żmijewski uczyni wszystko, aby synowie robili w życiu to, co jest dla nich ważne.
Zdaje sobie sprawę, że z czasem opuszczą dom i niewykluczone, że pojadą za starszą siostrą Ewą do USA. Ona także podążała za marzeniami.
Wyjechała, by studiować produkcję muzyczną. Dzisiaj sama ma zespół (posłuchaj!), rozwija się i koncertuje.
Jest więc dla nich przykładem.
***