Beata Tyszkiewicz kilka lat temu zniknęła z show-biznesu
Beata Tyszkiewicz jest jedną z najlepiej rozpoznawanych polskich aktorek. Artystka przez lata działalności zapracowała sobie na miano prawdziwej ikony i legendy polskiego kina. Miłośnicy filmów z pewnością doskonale pamiętają jej kreacje w takich kultowych już produkcjach, jak "Lalka", "Panna z mokrą głową", "Piękna nieznajoma" czy "Noce i dnie". Młodsi odbiorcy natomiast zapewne kojarzą ją jako jurorkę uwielbianego show "Taniec z gwiazdami".
W 2017 roku artystka przeszła zawał serca, co zdecydowanie wpłynęło na jej życie. Beata Tyszkiewicz postanowiła zwolnić i skupić się bardziej na swoim zdrowiu. Zupełnie zrezygnowała więc z obecności w show-biznesie i żyje z dala od mediów. Kilka miesięcy temu niespodziewanie zrobiła wyjątek i zdradziła, że mieszka obecnie w warszawskim mieszkaniu. Może też zawsze liczyć na wsparcie córki, Karoliny Wajdy. Nie zamierza jednak zgodzić się na przeniesienie do córki i wyprowadzkę ze stolicy.
"To tak blisko i tak daleko, więc jestem u siebie" - zdradziła w rozmowie z "Faktem". I dodała:
"Ja jestem wciąż w Warszawie i teraz czekam na słońce. Radzę wszystkim, by nie myśleli o złych zdarzeniach, których ostatnio nam nie brakowało. Cieszmy się więc każdym dniem i wchodźmy w niego śmiałymi krokami. Nie można się bać (...)".
Taką emeryturę otrzymuje Beata Tyszkiewicz. Aż trudno uwierzyć
Beata Tyszkiewicz przebywa w swoim mieszkaniu w Warszawie. Spędziła tutaj długie lata i jest bardzo przywiązana do tego miejsca. Choć gwiazda od dłuższego czasu nie udziela wywiadów oraz konsekwentnie unika fotoreporterów, to wiele osób zastanawia się, ile wynosi jej emerytura, otwiera się w nowym oknie. Kwota jest naprawdę zaskakująca.
"Emeryturę mam niską, ale mówiąc o tym, nie biadoliłam, bo ludzie mają niższe. Tylko że to po 60 latach pracy przeszło... Kiedyś nikt nam nie mówił o żadnych składkach, ubezpieczeniach" - mówiła Beata Tyszkiewicz w jednej z rozmów z Super Expressem. W 2018 roku gwiazda zdradziła, że jej emerytura wynosi ledwie 1300 złotych.
W 2024 roku doszło do waloryzacji świadczenia, w związku z tym kwota, jaką miesięcznie otrzymuje Beata Tyszkiewicz wzrosła do 1700 złotych. Trzeba przyznać, że wciąż nie jest to imponująca stawka, otwiera się w nowym oknie, jeżeli weźmiemy pod uwagę, że aktorka ma za sobą 60 lat pracy.
Zobacz także:
Iwona Pavlović przekazała nowe wieści w sprawie Beaty Tyszkiewicz. Jest inaczej niż ludzie myśleli
Tyszkiewicz po latach przerwała milczenie ws. Wajdy. Tak naprawdę zakończyło się ich małżeństwo
Wyszła prawda o Beacie Tyszkiewicz. Tak dama traktowała ekipy na planie








