Czartoryska obwieściła z rana takie wieści. Wiedzieli nieliczni
Anna Czartoryska-Niemczycka od 12 lat jest żoną milionera Michała Niemczyckiego. Para wiele przeszła i doczekali się aż czwórki dzieci. W najnowszym wywiadzie dla "Pytania dla śniadanie" księżniczka wyznaje, że miała dość pewnej kwestii.
Anna Czartoryska-Niemczycka i Michał Niemczycki tworzą zgraną parę od 2013 roku. I choć dzielą się pięknymi chwilami na Instagramie, to nie grozi im rozstanie i rozwód jak w przypadku innych znanych par.
Z okazji 10. rocznicy ślubu para zrobiła wyjątkowy prezent dla fanów i pokazała nigdy wcześniej niepublikowane zdjęcia z ich ważnego dnia. Z kolei rok później poszli o krok dalej, bo ubrali się w te same rzeczy z dnia ich zaślubin - i wyglądali rewelacyjnie.
Z biegiem czasu jednak aktorka, piosenkarka i księżniczka zostawiła na chwilę karierę, by zająć się życiem rodzinnym. Para doczekała się aż czwórki pociech: Ksawerego, Janiny, Antoniego i Stefana. Jak się dowiadujemy w najnowszym wywiadzie z aktorką, po czwartej ciąży już zdecydowała, że chce coś zmienić w swoim życiu.
Anna Czartoryska-Niemczycka w programie "Pytanie na śniadanie" opowiedziała nieco więcej o swoim życiu prywatnym. Jak się okazało, po czwartej ciąży mocno zaczęła dbać o swoją kondycję i sylwetkę.
Przyznała, że miała dość kreowanego wizerunku w społeczeństwie, że mamy, które mają dużo dzieci, nie przywiązują uwagi do swojego wyglądu. Według aktorki im jesteśmy sprawniejsi, tym lepiej dajemy sobie radę z każdym zadaniem w życiu.
"Jak urodziłam czwarte dziecko to postawiłam sobie za punkt honoru i za taką misję, żeby łamać stareotypy na temat mam wielodzietnych. Dlatego, że często wydaje nam się, że mama która ma dużo dzieci jest mamą która już zupełnie nie ma czasu dla siebie, jest kompletnie zawalona robotą, i że przez to nie ma czasu o siebie zadbać" - mówiła Anna Czartoryska-Niemczycka w programie "Pytanie na śniadanie".
"A dbanie o siebie to nie jest tylko kwestia smukłej sylwetki, czy dobrego wyglądu, to jest kwestia samopoczucia i siły, która mamy i fizyczną i psychiczną. Dlatego, że macierzyństwo to jest wiele wyzwań, i jak się ma sprawne ciało, to ma się więcej sił, żeby tym wyzwaniom podołać" - dodała.
Przyznała jednak, że w życiu, kiedy pojawiają się dzieci, trzeba umieć odnaleźć siebie na nowo, co w niektórych rodzinach rodzi kryzysy nie do przeskoczenia.
"Każde kolejne dziecko to kolejny kryzys" - mówiła reporterka "Pytania na śniadanie", pytając jednocześnie Czartoryską jak sobie radziła w tamtym ciężkim dla rodziny czasie.
Jak się okazuje, Anna Czartoryska jest bardzo pragmatyczna i podchodzi do tego zadaniowo.
"Z każdym kolejnym dzieckiem trzeba się przeorganizować i każda rodzina musi znaleźć nowy sposób na zorganizowanie swojej przestrzeni, swojego czasu itd. To wszystko jest do zrobienia, tylko nie można tracić wiary" - wyznała w śniadaniówce TVP.
Zobacz też:
Anna Czartoryska nadała komunikat. Wyznała ws. męża
Anna Czartoryska przez męża mogłaby stracić tytuł. To nie jedyny problem w ich związku