Dorota z "Rolnika" zaskakuje tuż przed świętami. "Przykre, ale prawdziwe"
Waldemar był niezbyt lubiany przez widzów "Rolnik szuka żony" TVP. Nawet po finale kolejnego - 11. sezonu, bohater poprzedniej serii wywołał kontrowersje. Na co dzień jednak układa sobie życie u boku poznanej w programie Doroty. Teraz ona sama zaskoczyła osobistym wyznaniem. Zazwyczaj nie jest aż tak bezpośrednia!
Waldemar Gilas i Dorota poznali się na planie 10. sezonu "Rolnik szuka żony". Początkowo związał się z Ewą, jednak uczestniczka zerwała z nim, skarżąc się na niewłaściwe traktowanie. W finale zobaczyliśmy go już z Dorotą.
Po ostatnim odcinku 11. sezonu Waldi wywołał kontrowersje, narzekając na brak emocji i wrażeń w tej edycji. Uwagi rolnika o tym, że jego edycja dostarczyła widzom większych sensacji, spotkały się z szybką reakcją twórców. Pod jego wpisem pojawił się komentarz:
"Waldku, nie chodzi o emocje czy sensacje na finale, a o miłość, szacunek i znalezienie partnera lub partnerki. Dlatego tobie, Dorocie i małej Dominice przesyłamy dużo miłości" - odpisali twórcy.
Dorota za to nie zdaje się na co dzień w dyskusje i spory wywołane przez partnera. W wakacje przeprowadziła się wraz z synem na gospodarstwo Waldiego, a obecnie skupia się na wychowaniu córeczki. Tym bardziej zaskakuje to, co teraz ogłosiła.
Dorota przeprowadziła się do Waldiego w wakacje. Teraz ich życie nabrało jeszcze więcej barw: 29 września urodziła im się córka, którą nazwali Dominika Marcelina. Poza tym oboje mają jeszcze synów z poprzednich związków.
Nadchodzące święta będą dla ich rodziny bardzo szczególne. To pierwsze Boże Narodzenie spędzone w komplecie, już z córką. Dorota do tej pory nieustannie promieniała radością. I to właśnie teraz, na kilka dni przed świętami, wyznała, co jej przeszkadza.
Dorota zdała w sieci relację z pakowania prezentów. Niespodziewanie wyznała, że to właśnie podarunki i choinka są nielicznymi elementami świąt, które lubi:
"W tej całej świątecznej otoczce to najbardziej lubię pakować prezenty i stroić choinkę" - napisała.
Wygląda na to, że uczestniczka 10. sezonu "Rolnika" tak naprawdę... nie przepada za świętami. Ten moment w roku wolałaby spędzić w jakimś ciepłym, egzotycznym zakątku.
"Ostatnie domówienie prezentów i koniec. Lubicie święta? Ja szczerze przyznam, że nie. Przykre, ale prawdziwe. Gdyby nie dzieci i rodzice, to z pewnością w tym momencie bym się pakowała na wakacje w ciepłe strony. Za rok tak zrobię" - ogłosiła.
Zobacz też:
Agnieszka z 10 edycji "Rolnika" zapowiedziała ogromne zmiany
Produkcja "Rolnika" zabrała głos po podłych słowach Waldemara
Agata z "Rolnik szuka żony" przekazała nowinę. Jest zdruzgotana