Jakimowicz z wściekłością odpowiada na sugestie TVN, że dopuścił się gwałtu. Te słowa padły na wizji!
Jarosław Jakimowicz i Magdalena Ogórek prowadzą wspólnie program „W kontrze” na antenie TVP Info, w którym komentują aktualne wydarzenia na polskiej scenie politycznej i społecznej. Prowadzący nie bronią się przed przekazywaniem własnych opinii, a w przypadku aktora znanego z „Młodych wilków”, również wyciągania prywatnych spraw i konfliktów na antenie. Tym razem Jakimowicz postanowił skomentować materiał TVN, w którym zasugerowano, że mógł dopuścić się gwałtu. Aktor nie przebierał w słowach.
W jednym z materiałów "Uwagi!" stacji TVN na temat ubiegłorocznego konkursu "Miss Generation" padła sugestia, że Jakimowicz miał w jego trakcie dopuścić się gwałtu. Poruszony aktor nazwał wówczas stację "szmaciarzami", co postanowił przypomnieć i wytłumaczyć na antenie, w trakcie swojego ostatniego odcinka "W kontrze".
- dopytywał poruszony Jakimowicz.
Magdalena Ogórek wystąpiła w roli dobrotliwej nauczycielki, która co prawda gani ucznia, ale jednak go wspiera.
- odpowiedziała koledze Ogórek.
- kontynuował wzburzony Jakimowicz, który słynie z niehamowania swoich wypowiedzi oraz pamiętliwości.
- wtórowała wizyjnemu partnerowi była kandydatka na Prezydenta.
Aktor postanowił zakończyć temat stwierdzeniem, że "wole media" oznaczają "wolne od odpowiedzialności".
- uciął temat gwiazdor.
Wygląda na to, że "W kontrze" przeradza się powoli w prywatne pole bitwy dla Jakimowicza, którego liczne, medialne konflikty trudno już zliczyć.