"Królowe życia". Edzia rozjuszyła fanki zdjęciem z kliniki! Kaźmierska też komentuje przemianę przyjaciółki!
Dagmara Kaźmierska i jej przyjaciółka Edzia są najbarwniejszymi bohaterkami show "Królowe życia". W ostatnich miesiącach Edycie przyszło się zmierzyć z tragicznymi przeżyciami. Kobieta powoli wraca do normalności, ale łatwo nie jest. Sprawy nie ułatwia wszechobecny hejt w sieci...
W zeszłym roku do mediów trafiła informacja, że przyjaciółka Kaźmierskiej spodziewa się dziecka. W jednym z ostatnich odcinków sezonu Edzia potwierdziła to, pokazując Dagmarze zaokrąglony brzuszek.
Niestety, jakiś czas później okazało się, że kobieta poroniła i straciła dziecko. Na jakiś czas - co zrozumiałe - zniknęła też z programu.
Czas na szczęście leczy rany i Edzia znów przekomarza się z Kaźmierską w nowych sezonach show.
Ciąża i trauma po stracie dziecka nie pozostały bez wpływu także na wygląd Edzi. Kobieta mocno się zaokrągliła, co w programie uświadamiała jej sama Kaźmierska.
"Królowa" zabierała więc przyjaciółkę na basen, spacery i usilnie próbowały zmienić swój jadłospis.
Edzia postanowiła jednak pójść drogą na skróty i wybrała się do kliniki medycyny estetycznej. Zdjęciem pochwaliła się oczywiście na swoim Instagramie.
"Na zabiegach wyszczuplająco-modelujących (kriolipoliza, lipoliza iniekcyjna) już widzę efekty" - napisała Edyta.
Pod postem pojawiły się niestety dość nieprzychylne komentarze internautek, które zarzuciły celebrytce z Kłodzka, że przesadza z operacjami!
"Zupełnie inna osoba. Niestety wcześniej było dużo lepiej", "Gdzie jest moja naturalna Edzia?"," Edzia uwielbiam cię, naprawdę! Ale co ty zrobiłaś z swoją piękną buzią? Rozumiem poprawki, ale chyba za dużo troszkę ich za dużo" - krytykowały "fanki".
Edyta nie wytrzymała i odpisała hejterkom. Dało się wyczuć, że słowa mocno ją zabolały!
"Oj kobiety, kobiety, pomyślcie najpierw, a później piszcie! Nigdy nie miałam poprawek twarzy. Nie wiem dlaczego ktoś tak twierdzi" - zżymała się Edzia, choć ostatecznie przyznała, że botoks w usta sobie zaaplikowała.
Na koniec głos zabrała Dagmara, która jednak nie chciała się wdawać w pyskówki i tylko dodała otuchy przyjaciółce.
"Moje Edzia Fredzia" - napisała, dodając liczne serduszka.
***