Reklama
Reklama

Krzysztof Cugowski nie mógł tego przemilczeć. Ta zareagował na wieści ws. Beaty Kozidrak. "Należy się jej"

Wiadomość o przyznaniu Beacie Kozidrak Złotego Fryderyka za całokształt twórczości artystycznej wywołała w branży muzycznej duże poruszenie. Wielki sukces liderki Bajmu cieszy nie tylko oddanych fanów wokalistki, ale także przedstawicieli show-biznesu. Reakcją na wieści o wyróżnieniu 64-letniej gwiazdy podzielił się sam Krzysztof Cugowski. Czy jego zdaniem piosenkarka zasłużyła na nagrodę?

Beata Kozidrak odwołała trasę koncertową

Beata Kozidrak przechodzi ostatnio trudny okres w życiu zawodowym i prywatnym. Z powodu poważnych problemów zdrowotnych liderka Bajmu zmuszona była odwołać zaplanowaną wcześniej trasę koncertową i poddać się leczeniu.

W związku z tym już od kilku miesięcy nie pokazywała się na scenie. W międzyczasie jednak kontaktowała się z fanami, zapewniając, że wróci do śpiewania, kiedy tylko stanie na własne nogi.

Reklama

"Będę walczyć dzięki waszemu uporowi i tym, że jesteście ze mną. To jeszcze chwilę potrwa, ale jestem na to gotowa. I zrobię wszystko, żeby znowu stanąć na scenie. A wtedy rozniosę ją i zaśpiewam razem z wami" - przekazała w mediach społecznościowych.

Beata Kozidrak laureatką Złotego Fryderyka

Nadzieje fanów na ujrzenie idolki w akcji odżyły, gdy organizatorzy Fryderyków ujawnili, że mają zamiar przyznać wokalistce złotą statuetkę za całokształt twórczości. Z czasem okazało się, że możliwa jest nie tylko symboliczna obecność 64-latki na gali.

"W tej chwili jeszcze wszystkie karty są na stole. Wszystko jest możliwe, łącznie z występem Beaty Kozidrak, a nie tylko odebraniem nagrody" - zdradziła kilka dni temu Katarzyna Kowalewska, reprezentująca Związek Producentów Audio Video, w rozmowie ze Światem Gwiazd.

Niestety, chwilę przed ceremonią wręczenia najważniejszych nagród polskiego przemysłu fonograficznego wyszło na jaw, że wokalistka Bajmu nie pojawi się na imprezie.

Krzysztof Cugowski zabrał głos w sprawie Beaty Kozidrak

Pomimo tego piosenkarka otrzyma prestiżowe wyróżnienie za całokształt dokonań artystycznych. Z decyzją jury Fryderyków zgadzają się nie tylko liczni fani gwiazdy, ale także pozostali przedstawiciele polskiej sceny.

Na temat nagrody dla Beaty Kozidrak zdążyła się już wypowiedzieć inna legenda rodzimej muzyki - były frontman Budki Suflera - Krzysztof Cugowski.

"Ależ absolutnie, że tak! Słusznie, że Beata dostanie taką nagrodę. Należy się jej, jak psu kość. Zasłużyła sobie na nią i nie ma o czym dyskutować" - powiedział bez zastanowienia piosenkarz w rozmowie z "Faktem".

Przy okazji odniósł się także do stanu zdrowia swojej koleżanki z branży i zdradził, czy aktualnie utrzymuje z nią kontakt.

"Nie mam zamiaru jej nagabywać. Ona ma teraz trudny okres. Jest chora i musi sobie z tym radzić i nie będę zawracał jej głowy bzdurami. W momencie kiedy człowiek jest chory, to ma zupełnie inną optykę na wszystko. Zdrowie jest najważniejsze i życzę jej szybkiego powrotu do zdrowia" - dodał.

Zobacz materiał promocyjny partnera:
Halo! Wejdź na halotu.polsat.pl i nie przegap najświeższych informacji z poranka w Polsacie.

Zobacz też:

Krzysztof Cugowski szczerze o przyjaźni z Romualdem Lipko. "To nie jest tak, że zawsze było fantastycznie"

Krzysztof Cugowski opowiedział o planach zawodowych. Chce wystąpić z Kozidrak

Cugowski jak Englert? "Załatwił" pracę synowi. Nagle wyznał coś takiego


pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Cugowski | Beata Kozidrak
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Polecamy