Kuba Wojewódzki mógł stracić majątek. Zamieścił nieprzemyślane zdjęcie
Kuba Wojewódzki (60 l.) od lat prowadzi szereg biznesów. Mimo sporego doświadczenia w tym temacie, prezenter popełnił gigantyczny błąd, który mógł go słono kosztować. Niewiele brakowało, aby stracił być może wielką sumę pieniędzy.
Kuba Wojewódzki to jeden z najlepiej zarabiających gwiazdorów polskiego show-biznesu. Oprócz ogromnych sum zgarnianych za prowadzenie programu "Kuba Wojewódzki" oraz podcastu "WojewódzkiKędzierski", showman zarabia również jako klasyczny influencer. Współprace ze znanymi markami, wśród których można wyróżnić np. catering, suplement diety, biżuterię, czy zegarki stanowią istotne źródło jego wpływów. Wojewódzki jest także właścicielem kilku popularnych restauracji.
Biorąc pod uwagę, że Kuba Wojewódzki dorobił się wielkiej fortuny, można zakładać, że prezenter dobrze wie, jak rozporządzać swoim majątkiem i jak chronić go przed oszustami. Mało tego, przed laty wraz z Anną Muchą, Michałem Żebrowskim i Antonim Królikowskim, dziennikarz reklamował kampanię mającą na celu uświadomienie społeczeństwa, jak ważne jest chronienie swoich danych przed postronnymi osobami, które mogłyby wykorzystać je chociażby do bezprawnego zaciągnięcia kredytu. Wygląda na to, że Wojewódzki ma krótką pamięć i sam zapomniał, że upublicznianie poufnych danych może mieć fatalne skutki.
Kuba Wojewódzki opublikował w mediach społecznościowych post, będący elementem współpracy reklamowej z bankiem. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że karta kredytowa zachwalana przez dziennikarza jest na zdjęciu widoczna w pełnej krasie. W opisie fotografii celebryta wypunktowuje wszelkie zalety, którymi charakteryzuje się wspomniana karta.
Wielu internautów poczuło się oburzonych faktem, że Wojewódzki, który do niedawna apelował do Polaków o rozwagę w udostępnianiu swoich danych osobowych, teraz pozuje do zdjęcia, na którym można odczytać niemal wszystkie cyfry widniejące na karcie kredytowej. Palce prezentera zasłoniły zaledwie cztery pierwsze cyfry pełnego numeru, co nie stanowi żadnego zabezpieczenia przed działaniami potencjalnych oszustów.
Jak podkreślają specjaliści z serwisu Niebezpiecznik, na dobrą sprawę Wojewódzki nie wykonał żadnej anonimizacji karty, ponieważ pierwsze cyfry numeru karty można z łatwością ustalić w zależności od banku, przez który została wydana.
"Dla tych, którzy nie wiedzą, początek numeru karty da się ustalić, bo wynika ze standardów ISO (...)" - czytamy na Twitterze.
Albo Kuba Wojewódzki zorientował się, że doszło do wielkiej wpadki, albo jego działanie było nastawione na wzbudzenie wielkiego zamieszania, bowiem bardzo szybko fotografia została wycofana z mediów społecznościowych gwiazdora.
Zobacz też:
Pikantne SMS-y, obraźliwe słowa i pojednanie. Tak wyglądał konflikt Wojewódzkiego i Rozenek
Są gwiazdami jednej stacji. Od 8 lat Piróg i Wojewódzki toczą spory
Bujakiewicz mocno uderza w Chylińską i Wojewódzkiego. Po latach wyjawiła, jak ją traktowali