Maciej Damięcki nie żyje. Legendarny aktor miał 79 lat. Mateusz Damięcki już zareagował
Mateusz Damięcki w piątek 17 listopada przekazał niezwykle poruszające i smutne wieści. Na profilu aktora w jego mediach społecznościowych pojawiło się ostatnie pożegnanie skierowane do ukochanego ojca. To nie plotki, Maciej Damięcki nie żyje.
To nie pomyłka, jeden z najbardziej kultowych aktorów starszego pokolenia zmarł. Maciej Damięcki swoją karierę zaczął jeszcze w latach 60. Jest ojcem aktorów Mateusza Damięckiego i Matyldy Damięckiej, a także stryjem Grzegorza Damięckiego. W chwili śmierci miał 79 lat. Na razie nie znamy dokładnej przyczyny śmierci aktora.
O jego zgonie jako pierwszy poinformował syn gwiazdora - Mateusz Damięcki. Na jego profilu na portalu Facebook ukazało się zdjęcie ojca w sepii z krótkim dopiskiem: "Pa Tato". Wieści potwierdziła także Matylda Damięcka na swoim Instagramie. Jej wiadomość brzmi niemal identycznej do tej opublikowanej przez Mateusza i brzmi: "Pa tatku".
Pod oboma postami spływają już pierwsze kondolencje od bliskich, znajomych i fanów Macieja Damięckiego. Przyjaciele rodziny nie ukrywają, że 79-latek był człowiekiem zakochanym w aktorskiej sztuce i jednocześnie kimś o wielkim sercu. Podkreślają też swoje wsparcie dla pozostałych Damięckich:
- "Bardzo Ci współczuję, ja też jestem opuszczony, Dobry kolega, herbatkę w sobotę mu zrobiłem z mlekiem jak lubił, pięknie zagrał uwielbiał grać" - stwierdził Rafał Szalajko.
- "Wyrazy współczucia i kondolencje dla całej Rodziny. Bardzo mi przykro" - podkreśliła Olga Bołądź.
- "Bardzo mi przykro Matylda..." - dodała Anna Karwan.
- "Przyjmij proszę głębokie wyrazy współczucia = napisał z kolei do Mateusza Damięckiego Robert Motyka.
Zobacz też:
Ponure wieści od Budki Suflera. Nie żyje legenda polskiej muzyki
Mało kto znał prawdę o relacji Damięckiego z Dymszówną. Wyszła na jaw po latach
Mateusz Damięcki potrzebuje pomocy Polaków. Już tego nie ukrywa