Maciej Kurzajewski przerywa milczenie po odpadnięciu z "TzG". Tego żałuje najbardziej
Szybkie odpadnięcie Macieja Kurzajewskiego i Lenki Klimentovej w najnowszej odsłonie "Tańca z gwiazdami" była dla wielu sporą niespodzianką. Wydawało się, że prowadzący "halo tu polsat" oraz jego taneczna partnerka nieco dłużej pozostaną w rywalizacji o Kryształową Kulę. O kulisach swojego występu w programie opowiedział sam zainteresowany. Czego żałuje najbardziej?
Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Nowa edycja "Tańca z gwiazdami" już od samego początku wzbudza wielkie emocje. 16. odsłona rywalizacji o Kryształową Kulę rozpoczęła się od wielkiej niespodzianki. Ku dużemu zaskoczeniu fanów z programem jako pierwszy pożegnał się Maciej Kurzajewski.
Chyba nikt nie spodziewał się, że gospodarz "halo tu polsat" odpadnie na tak wczesnym etapie. Tym bardziej że partnerowała mu doświadczona tancerka Lenka Klimentova.
Para za swoje dynamiczne paso doble oraz walc angielski otrzymała od jurorów po 28 punktów, ale ich popisy na parkiecie nie wystarczyły do tego, by przekonać widzów do oddania głosów.
Teraz popularny dziennikarz postanowił w końcu sam przerwać milczenie i opowiedzieć o kulisach swojego udziału w programie.
"To jest ciekawa sprawa, bo oczywiście to była wyjątkowa przygoda taneczna, ale tak naprawdę "Taniec z Gwiazdami" z jednej strony jest niezwykle intensywnym kursem tańca, a z drugiej strony to jest historia, która nie jest w stanie nauczyć cię tańczyć. To jest raczej przyspieszony kurs choreografii, żebyś tę choreografię zapamiętał" - zdradził w rozmowie ze Światem Gwiazd.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Pomimo rozczarowującego występu dziennikarz zapewnia jednak, że nie stracił przyjemności z tańczenia.
"Lubiłem tańczyć, lubię tańczyć i zawsze będę. (...) Czerpałem z tego ogromną przyjemność i to, że moja przygoda z 'Tańcem z Gwiazdami' zakończyła się dość szybko, niczego tutaj nie zmienia. Ja po prostu nadal lubię tańczyć i nie zraziłem się do tańca. Wręcz pokochałem go jeszcze bardziej" - dodał.
Jest jedna rzecz, której prezenter wyjątkowo żałuje. Nie jest to jednak utrata szansy na sięgnięcie po Kryształową Kulę. Okazuje się, że Maciejowi Kurzajewskiemu najbardziej szkoda jest swojej tanecznej partnerki - Lenki Klimentovej - która w przygotowania i treningi włożyła całe serce.
"Jeśli czegoś miałbym żałować jeśli chodzi o zbyt krótką przygodę z 'Tańcem z Gwiazdami', to tego, że Lence nie było dane dłużej pobyć w tym programie, bo to był jej wielki powrót po latach. To jest znakomita dziewczyna, świetna tancerka, znakomity człowiek, wspaniała mama i żona. I chyba tylko to jest jedyna sprawa, która jest dla mnie rozczarowaniem. A poza tym przeżyłem wyjątkowe sześć tygodni" - podsumował dziennikarz w rozmowie z serwisem.
Zobacz też:
Filip Gurłacz nie kryje ws. ojca. Oczarowali w "TzG", a teraz takie wieści
Malwina Wędzikowska o kreacjach Dody. Oceniła stylizacje Rabczewskiej
"Taniec z gwiazdami": Aż dwie pary odpadną z programu. Kto utrzyma się w rywalizacji?
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych