"Mam cellulit i krzywe nogi"
Marta Żmuda Trzebiatowska stara się zbratać z ludem, udowadniając, że jak każdy z nas ma pewne niedoskonałości. Zatrudniła nowego specjalistę od wizerunku?
"Mam cellulit i krzywe nogi, jakbym w dzieciństwie siedziała okrakiem na beczce" - mówi 25-letnia Marta w wywiadzie dla "Twojego Stylu". Próbuje pokazać, że ma dystans do siebie i chyba zamierza zmienić wizerunek.
Na pytanie, czy jest "ozdobą ekranu", odpowiada: "Oczywiście, trochę wybrakowaną. (...) W mojej łazience wisi portret dwa na trzy metry z roznegliżowaną Monicą Bellucci. Bogini, dla mnie ideał kobiecości. Odbija się w lustrze tak, że widać nas obie. Trochę ci brakuje - myślę sobie - ale spoko, fajnie razem wyglądamy".
Udowadnia też, że jej kariera wcale nie dobiega końca, o czym od dłuższego czasu donoszą media. Wręcz przeciwnie - twierdzi, że wreszcie może sobie pozwolić na przebieranie w propozycjach. Niebawem zagra antyterrorystkę w komedii sensacyjnej. "Czuję, że wreszcie ktoś obsadził mnie zgodnie z temperamentem" - mówi.