Agnieszka Macią odeszła. O jej śmierci poinformował zrozpaczony mąż
27 listopada 2025 roku odeszła Agnieszka Maciąg. Znana modelka oraz pisarka przez długi czas chorowała. Niestety przegrała nierówną walkę i zmarła otoczona opieką bliskich.
O śmierci Agnieszki Maciąg poinformował za pośrednictwem jej Instagrama mąż - Robert Wolański. Mężczyzna przejął konto pisarki i od tego momentu, co jakiś publikuje w sieci wpisy, w których wspomina ukochaną. Jego działanie spotkało się z mieszanym odbiorem internautów. Jedni doceniają chęć pielęgnacji pamięci o Agnieszce, a inni wypominają Robertowi to, że chce promować się na śmierci partnerki.
Wolański nic jednak nie robi sobie z nieprzychylnych komentarzy. Publikuje kolejne wpisy, a ostatni z nich jeszcze bardziej zwrócił uwagę fanów Agnieszki Maciąg.
Mąż Agnieszki Maciąg wyjawił prawdę o ich ślubie. Z sentymentem wspomina ten dzień
Robert Wolański i Agnieszka Macią poznali się w 1996 roku, podczas sesji fotograficznej. Ona pracowała jako modelka, on jako fotograf. Między nimi podobno od razu zaiskrzyło.
Zakochani zdecydowali się na ślub wiele lat po tym wydarzeniu, bo dopiero w 2011 roku. W tym samym czasie na świat przyszła ich córka Helena.
W związku z kolejną rocznicą sformalizowania związku Robert Wolański postanowił opublikować na Instagramie zmarłej żony wpis, w którym wrócił wspomnieniami do tego wyjątkowego dnia.
"To byłaby nasza 15 rocznica ślubu. 31 grudnia. Jak na związek, który trwał wtedy już 14 lat, pobraliśmy się dość spontanicznie. Załatwiliśmy wszystkie formalności w jakimś szalonym tempie, biegając po urzędach, ambasadach, myśląc, jak wszystko razem poskładać. Powiedziała - to będzie świetna data. 31 grudnia. Pomyśl. Tego dnia wszędzie będą świętować i puszczać fajerwerki dla nas! W naszą rocznicę! Tak też się stało. Każdego roku piliśmy szampana świętując naszą rocznicę ślubu, patrząc na niebo zalane ognistymi kwiatami, gwiazdami i fontannami iskier" - wspominał ten wyjątkowy dzień Wolański.
Między Agnieszką Maciąg a jej mężem nie zawsze było kolorowo. Nie widzieli się przez rok
W tym samym wpisie Robert Wolański postanowił podzielić się z internautami dość osobistym wyznaniem. Wyjawił, że w jego związku w pewnym momencie nastał okres, kiedy praktycznie przez rok nie widział się z ukochaną. To doświadczenie uświadomiło zarówno jemu, jak i Agnieszce, że są sobie przeznaczeni.
"Nie zawsze było kolorowo i dobrze. Przeszliśmy nasz kryzys i nie widywaliśmy się właściwie przez rok. Ale to był czas dojrzewania. Odnalezienia siebie. Czas oddania wolności sobie samemu i sobie nawzajem. Gdy to zrozumieliśmy, poczuliśmy, że idziemy jednak w tę samą stronę. Że wszędzie ze sobą jest nam po drodze. Że nam ze sobą dobrze. Że się kochamy. Miłość pod każdą postacią była dla nas najważniejsza. Była drogą. Była kluczem do wszystkich drzwi. Była rozwiązaniem wszystkich wątpliwości" - pisał Wolański.
Widać, że zmarła pisarka i fotograf darzyli się naprawdę wyjątkowym uczuciem.
Zobacz też:
Ponad miesiąc po śmierci Maciąg jej mąż dodał obszerny wpis. Pisze o ostatnich tygodniach
Poruszający wpis męża Agnieszki Maciąg. "Codziennie przywołuję wspomnienia"
Smutne święta w domu Agnieszki Maciąg. Wpis męża łamie serce








