Urszulę Dudziak i Michała Urbaniaka połączyły miłość, praca i pasja. Utalentowany muzyk jazzowy i obdarzona niezwykłą skalą głosu wokalistka występowali razem, nagrywali płyty, a na początku lat 70. razem postanowili wyruszyć na podbój świata. Po przeprowadzce do Nowego Jorku, ich kariery nabrały tempa, jednak na małżeństwie pojawiły się rysy, otwiera się w nowym oknie.
Urszula Dudziak latami znosiła zdrady Urbaniaka
Dudziak nigdy nie ukrywała, że jej mąż należał do kochliwych mężczyzn. Przymykała oko na jego romanse i … gromadziła biżuterię. Jak bowiem wyznała w swojej autobiograficznej książce "Wyśpiewam Wam, wszystko", każdy wybryk męża pozostawił ślad w postaci kosztownego drobiazgu:
"Za każdym razem do swoich przeprosin i obietnicy poprawy dołączał albo pierścionek, albo bransoletkę. Uzbierało się tego sporo".
Michał Urbaniak porzucił Dudziak dla Liliany Komorowskiej
O tym, że mąż zamierza zostawić ją dla innej kobiety, Dudziak dowiedziała się jako ostatnia. Jak wspominała w wywiadzie dla "Twojego Stylu", przypadkiem natknęła się na kasetę, na której mąż nagrał swoją rozmowę z… wróżką:
"Wyznawał wróżce, że jest dziko zakochany i nie wie, co zrobić ze swoją starą żoną! Stara żona?! To było dla mnie jak trzęsienie ziemi. Tonęłam w rozpaczy i nie umiałam się pogodzić z faktami. Towarzyszyło temu upokorzenie, że byłam ślepa i naiwna. Cały Manhattan huczał od plotek o jego romansie, a ja jedna nie czytałam sygnałów".
Aktorką, dla której Urbaniak stracił głowę, okazała się Liliana Głąbczyńska-Komorowska. Dla niej postanowił się rozwieść i schudnąć 30 kilogramów. W 1986 roku wzięli ślub, jednak małżeństwo przetrwało zaledwie 4 lata.
Urszula Dudziak znalazła szczęście dopiero po rozwodzie
Urbaniak winił za to żonę i jej częste wyjazdy służbowe. Za to Dudziak o swojej następczyni wypowiada się w samych superlatywach. Jak wyznała w wywiadzie dla "Forbes Women":
"To była moja najlepsza szkoła życia. Przeszłam przez coś, co przemieliło mnie całkowicie i wywróciło moje życie do góry nogami. Jestem wdzięczna pani Komorowskiej, że pojawiła się w naszym życiu i zabrała Michała. Gdyby nie to, prawdopodobnie nigdy nie zdecydowałabym się od niego odejść. Tkwiłabym dalej w tej relacji, pełnej samokrytyki i braku wiary w siebie".
Dudziak może uchodzić za podręcznikowy przykład, że rozwód może stać się początkiem nowego, lepszego życia. Jej kariera jeszcze bardziej się rozkręciła, artystka zaczęła też pisać książki, występować w programach telewizyjnych i zdążyła jeszcze parę razy się zakochać.
Jej związek z Jerzym Kosińskim przerwała śmierć pisarza w 1991 roku. Dwa lata później artystka poślubiła kapitana żeglugi Benghta Dahllofa, jednak małżeństwo skończyło się rozwodem. Od 12 lat Dudziak jest w szczęśliwym związku z kolejnym kapitanem żeglugi, Bogdanem Tłomińskim.
Zobacz też:
Dudziak usłyszała szokujące wyznanie. Tak odpowiedziała kochance mężaUrszula Dudziak wiele znosiła dla dobra małżeństwa. Ukochany i tak zostawił ją dla młodszej








