Michał Wiśniewski i Mandaryna znowu razem. Para dała sobie kolejną szansę
Michał Wiśniewski i Mandaryna znów są jedną z najsłynniejszych par polskiego show-binzesu. Lider Ich Troje, zaraz po ujawnieniu informacji o rozwodzie z piątą żoną, przekazał, że po dwudziestu latach od rozstania ponownie tworzy relację z popularną piosenkarką.
Chociaż wokalista formalnie pozostaje mężem Poli Wiśniewskiej, otwiera się w nowym oknie, nie traci nadziei na prawdziwą miłość i buduje życie u boku tancerki, z którą doczekał się dwójki dzieci.
Obecnie jednak praca nad związkiem jest nieco utrudniona - wszystko dlatego, że Mandaryna bierze udział w "Tańcu z gwiazdami", przez co zakochani muszą utrzymywać relację na odległość.
Start w rywalizacji o Kryształową Kulę opóźnia też decyzję o zamieszkaniu pod jednym dachem.
"Często się widzimy na kamerce, ale pomyśleliśmy sobie, że potrafimy zrozumieć, dlaczego nikt z nami nie był w stanie wytrzymać - bo to jest trudne. Ale realizujemy siebie i (...) potrafimy usiąść i znaleźć dla siebie czas, to jest najważniejsze" - mówił muzyk w rozmowie z Pomponikiem.
Michał Wiśniewski zaskoczył wyznaniem o rozstaniu z Mandaryną. To była jej decyzja
Przy okazji jednego z najnowszych wywiadów Michał Wiśniewski przyznał, że para mocno pracuje nad tym, by nie powtórzyć błędów z przeszłości.
"Jesteśmy dorośli. To nie są dwa króliki, które się rzucają na siebie. To nie jest zaplanowana akcja marketingowa. My chcemy ze sobą być" - zdradził w podcaście "Prześwietlenie".
"My mamy za sobą 5 lat. wspaniałego, ale i trudnego czasu, zakończonego rozstaniem" - dodał.
Przy okazji wrócił wspomnieniami do rozwodu z Mandaryną i wyjaśnił, że decyzja o rozstaniu miała nie być jednogłośna.
"To nie była moja decyzja to była decyzja Marty podjęta na pewno też pod wpływem miliona doradców, którzy nie powinni się tam wtedy znaleźć. Ale to była jej decyzja" - podkreślił.
Michał Wiśniewski i Mandaryna nie chcą powtórzyć błędów z przeszłości
Teraz przyszedł jednak moment na to, by rozpocząć nowy etap i zapomnieć o wcześniejszych niepowodzeniach.
"Budowanie takiej relacji na nowo uczciwe będzie tylko wtedy, kiedy damy sobie szansę na to, żeby świadomie podejmować te decyzje" - mówił, wspominając o tym, że w jego drugiej żonie także wiele się zmieniło.
"Teraz mamy bardzo świadomą kobietę. Kobietę, która też jest kobietą po przejściach. Nie chcę mówić za nią, bo to jest to jest jej sprawa. Ale to jest tak, że nasza decyzja opiera się na tym, że obydwoje nie zaznaliśmy tej ostoi finalnie, której potrzebowaliśmy. Więc jedyna nadzieja w tym, że nam się uda" - podsumował Michał Wiśniewski w tej samej rozmowie.
Zobacz też:
Górniak nie wytrzymała po powrocie Wiśniewskiego do Mandaryny , otwiera się w nowym oknie








