Mieszkanie Ryśka Riedla na wynajem. Cena zwala z nóg
Od śmierci Ryśka Riedla minęło prawie 30 lat. Gwiazdor polskiego bluesa przez długi czas mieszkał w Tychach, gdzie miał swój kąt. Jak się teraz okazało, nikt nie chciał wynająć lokum, które należało do muzyka. Ostatecznie mieszkanie trafiło pod najem krótkoterminowy!
Jakiś czas temu w internecie pojawiło się ogłoszenie wynajmu mieszkania Ryszarda Riedla, króla polskiego bluesa. To właśnie w lokum w Tychach, które znajduje się przy ulicy Filaretów, muzyk tworzył i pisał największe przeboje zespołu Dżem.
Po śmierci artysty mieszkanie odziedziczyła jego córka, która chciała sprzedać otrzymane w spadku lokum. Jak się okazało, nie było chętnych na zakup, a ostatecznie mieszkanie trafiło pod najem krótkoterminowy.
Niestety i ta metoda nie przyniosła zbyt wielkiego zysku, ponieważ dziś jest już mało chętnych na przebywanie w klimatycznym mieszkaniu Ryśka!
Mieszkanie zlokalizowane przy ulicy Filaretów w Tychach ma powierzchnię wynoszącą 54,7 m2. W zeszłym miesiącu w sieci pojawiła się oferta z wynajmem lokum. Za możliwość przebywania w klimatycznych pomieszczeniach pierwotnie trzeba było zapłacić horrendalną cenę - 899 zł za noc, czytamy na stronie z ofertą. Teraz cena nieco zmalała i wynosi "jedynie" 760 zł plus opłata serwisowa 132 zł, co daje łączną kwotę 892 zł za noc.
Mieszkanie nadal jest dostępne i można je rezerwować, ale przez wysoką cenę jest mało chętnych na nocowanie w swoistego rodzaju muzeum po muzyku. Myślicie, że znajdą się prawdziwi fani bluesa, którzy będą chcieli pomieszkać w mieszkaniu zmarłego idola?
Przeczytajcie również:
Podano przyczynę śmierci Lisy Marie Presley. Wszystko stało się jasne
Andrzej Krzywy z przerażeniem patrzy na swoich domowników. Przekazał smutne wieści
"Skazany na bluesa": Tomasz Kot jako Rysiek Riedel. Powrót po latach