Monika Olejnik przerywa wywiad!
Monice Olejnik (57 l.) puściły nerwy i wściekła przed czasem zakończyła swoją rozmowę ze Zbigniewem Ziobro (44 l.)! O co poszło?
Dziennikarka i celebrytka TVN znana jest ze swojego ciętego języka i tego, że nie ukrywa niechęci do rozmówców, którzy nie podzielają jej światopoglądu.
Ostatnio dała temu wyraz w porannym programie w Radiu ZET, w którym rozmawiała z przywódcą Solidarnej Polski.
Tematem rozmowy było zamieszanie związane z liczeniem głosów w wyborach samorządowych.
Polityk oznajmił, że wybory się niewiarygodne, pojawiło się zbyt wiele wątpliwości i dlatego żąda, aby je powtórzyć.
Spokojna rozmowa zmieniła się w ciągu zaledwie kilku minut w słowną przepychankę!
Olejnik zarzuciła Ziobrze, że chce ustawą unieważniać wybory, co zdaniem konstytucjonalistów jest nielegalne!
Z kolei polityk ocenił, że "przedstawiciele czwartej władzy powinni patrzeć władzy na ręce", a nie "zgadzać się na to, aby ewidentnie zafałszowane wybory było uznane za właściwe".
Rozmowa zakończyła się awanturą o słowa Bronisława Komorowskiego, który stwierdził, że ludzie, którzy kwestionują uczciwość wyborów, pogrążeni są w "odmętach szaleństwa"!
Zdaniem Ziobry, Komorowski ''odleciał'' i obraża rodaków nazywając ich szaleńcami. Zalecił też prezydentowi, aby "napił się zimnej wody"!
Po tych słowach Monika nieźle się zdenerwowała...
"Niech pan się zimnej wody napije. Kończę z panem rozmowę! Koniec!" - wykrzyczała Olejnik, zabrała swoje rzeczy i wyszła ze studia.
Czy tak zachowuje się profesjonalny dziennikarz?