Potwierdziły się doniesienia w sprawie małżeństwa Kukulskiej. Plotkowano o tym od dawna
Natalia Kukulska i Michał Dąbrówka od 25 lat są szczęśliwym małżeństwem. Ich związek zaczął się od przyjaźni, która przerodziła się w miłość podczas trasy koncertowej. Teraz po tylu latach piosenkarka w końcu wyznała prawdę na temat swojego życia uczuciowego. W jej sercu wcześniej był ktoś inny.
Natalia Kukulska i Michał Dąbrówka to para, która w lutym świętowała 25-lecie małżeństwa. Są znani z tego, że cenią sobie prywatność i spokojne życie bez światła fleszy. Niespodziewanie wokalistka otworzyła się na temat życia prywatnego i przyznała wprost, że w jej sercu najpierw był ktoś inny.
Natalia i Michał wzięli ślub 12 lutego 2000 roku podczas skromnej ceremonii w Komorowie, a w tym samym roku na świat przyszedł ich syn, Jan. Pięć lat później urodziła się córka Anna, a w styczniu 2017 roku druga córka - Laura.
Małżeństwo nie ukrywało, że w 2020 roku przeszli ogromny kryzys w związku. Para przez natłok spraw zawodowych i prywatnych oddaliła się od siebie.
"Całkiem niedawno dopadł nas najpoważniejszy kryzys. (...) I odpowiadając na twoje pytanie, naprawdę czułam, że grozi nam rozstanie (...) Choć byliśmy na granicy, jakimś cudem nam się udało. (...) Nam udało się tak poskładać nasz związek. Chcę wierzyć, że wszystkie rzeczy trudne są po coś" - wyjawiła wokalistka w rozmowie z "Vivą!".
Od tamtej pory jednak ich małżeństwo stało się jeszcze silniejsze. Dlatego tak bardzo zaskakujące jest najnowsze wyznanie Natalii Kukulskiej dla radia RMF FM.
Każdy miał kiedyś swojego "crusha" - nawet największe gwiazdy! Natalia Kukulska, autorka takich hitów jak "Im więcej ciebie, tym mniej" czy "W biegu", wróciła wspomnieniami do czasów plakatów nad łóżkiem i wielkich westchnień w stronę muzycznych idoli. Artystka zdradziła dziennikarce RMF FM, kto skradł jej serce w młodzieńczych latach!
Pytanie o pierwsze zauroczenie padło podczas gali MocArtów RMF Classic. Odpowiedź? Zaskakująco romantyczna!
"Z nazwisk, które coś by wam powiedziały, to z pewnością George Michael. To był mój George! Miałam całą ścianę wytapetowaną zespołem Wham!, a potem - już solowo, gdy George zaczął śpiewać. Kochałam się w nim i byłam pewna, że naprawdę patrzy na mnie z tych plakatów..." - dodała z uśmiechem.
Artystka zdradziła, że marzyła, by George odwzajemnił jej spojrzenia.
"Myślałam, że może jak będę się tak długo wpatrywała, to i mnie dojrzy. Ale chyba nic z tego nie wyszło" - dodała z rozbawieniem.
George Michael był dla niej nie tylko ukochanym wokalistą, ale też absolutnym ideałem urody.
"Zdecydowanie to był mój przystojniak" - podkreśliła.
Zobacz też:
Smutne wieści ws. Stocha. To może być koniec
Natalia Kukulska po latach od ślubu wyznała prawdę o małżeństwie