Kilka miesięcy temu Robert Lewandowski wywołał nie lada poruszenie. Wieści o tym, że nasz najlepszy napastnik przenosi się z Barcelony za ocean, by reprezentować barwy klubu z Chicago w cieszącej się średnią renomą lidze MLS zaskoczyły nawet najwierniejszych kibiców piłkarza, a także jego rodzinę.
Teraz Lewandowski coraz lepiej radzi sobie w Chicago i zaczyna zapuszczać tam korzenie. Na Instagramie małżonki gwiazdora - Anny Lewandowskiej coraz częściej pojawiają się relacje z "wietrznego miasta". Wszystko wskazuje na to, że cała rodzina na dobre pogodziła się już z wielkimi zmianami w swoim życiu.
Anna Lewandowska wybrała się na mecz Roberta w Chicago. Nie była tam sama
Minionej nocy klub z Chicago podejmował u siebie Orlando CIty. Mecz zakończył się remisem 2:2, Robert Lewandowski grał od pierwszych minut, ale nie wyróżnił się specjalnie, Polak nie zdobył także żadnego gola dla swojej drużyny.
Lewy mógł za to liczyć na wyjątkow
e wsparcie z trybun. Z Instagrama dowiadujemy się, że na meczu była Anna Lewandowska wraz z jedną z córek. To jednak nie koniec. Spotkanie swoją obecnością zaszczyciła także siostra Roberta Lewandowskiego.
Na Instagramie Mileny Lewandowskiej-Miros pojawiło się kilka wymownych kadrów ze spotkania, na których widzimy ją między innymi pozującą w koszulce klubu z Chicago.
Swój kolejny mecz ekipa z Chicago rozegra już w najbliższą niedzielę, 1 listopada. Rywalem Strażaków będzie drużyna Colorado Rapids. Początek spotkania o godz. 2.30 czasu polskiego.
Może tym razem uda się wywalczyć zwycięstwo.
Zobacz też:
Znajomemu Lewandowskich rozwiązał się język. To jednak nie były plotki o ich związku
Lewandowski potwierdził doniesienia. Z tym nie może sobie poradzić
Lewandowska nie wytrzymała w Chicago. Nawet nie zamierza tego ukrywać








