Nie żyje jeden z najsłynniejszych amerykańskich pisarzy. Paul Auster był twórcą wielu filmowych scenariuszy
Informacje o śmierci Paula Austera - jednego z najznakomitszych współczesnych amerykańskich pisarzy - jako pierwsza przekazała dziennikarka "Guardiana" - Jacki Lyden. Urodzony w Newark w stanie New Jersey literat, który przez całe dorosłe życie związany był z Nowym Jorkiem, odszedł w wieku 77-lat.
Paul Auster w ciągu swojej niezwykle owocnej kariery napisał ponad dwadzieścia powieści, wśród których największy rozgłos przyniosły mu takie pozycje jak "Trylogia nowojorska", "Miasto ze szkła", a także jego najambitniejsze literackie przedsięwzięcie - "4321". Amerykanin był także autorem wielu scenariuszy filmowych, między innymi do "Muzyki przypadku" czy "Lulu na moście".
Najsłynniejsze produkcje, które powstały na kanwie scenariusza napisanego przez prozaika były - dobrze przyjęte przez widzów i krytyków - filmy "Brooklyn Boogie" oraz "Dym", opowiadające o nowojorskiej społeczności.
"Niezapomniane powstałe w 1995 roku filmy »Dym« i »Brooklyn Boogie« były hołdem złożonym przez Paula Austera Brooklynowi - wielokulturowej enklawie na obrzeżach Nowego Jorku, którą Auster, jej mieszkaniec, podniósł do rangi symbolu świata (...) autentycznego i bezpretensjonalnego" - pisał Jerzy Jarniewicz w "Gazecie Wyborczej".
Chociaż Paul Auster urodził się w stanie New Jersey, a kilka lat spędził w Paryżu, najbliżej związany był z Nowym Jorkiem. "Miastu, które nigdy nie śpi" poświęcił dużą część swojej twórczości.
Obok Cormaca McCarthy'ego, Philipa Rotha, Dona Delillo i Jonathana Franzena zaliczany był do grona najsłynniejszych współczesnych amerykańskich prozaików.
"Ja chciałem zostać pisarzem i to, że się nim stałem, nie jest zrządzeniem losu, lecz wynikiem silnej woli, pragnienia i wytrwałości" - mówił powieściopisarz w rozmowie z Michałem Nogasiem dla "Gazety Wyborczej".
Oficjalną przyczyną śmierci amerykańskiego autora były komplikacje związane z nowotworem płuc.
Zobacz też:
Zack Norman nie żyje. Filmy z jego udziałem znają wszyscy
TVN przekazał smutną wiadomość. Reżyser uwielbianego formatu nie żyje
Żałoba w TVP. Smutne wieści nadeszły nagle. Miał tylko 40 lat