Niebezpieczna wyprawa Karolaka
Znany z serialu "39 i pół", 38-letni Tomasz Karolak, postanowił zdobyć jeden z najniebezpieczniejszych szczytów świata - K2.
Znajdujący się na granicy Chin i Pakistanu ośmiotysięcznik (8611 m n.p.m.) jest niebezpieczny przede wszystkim dlatego, że trudności techniczne (wspinaczkowe) w drodze na wierzchołek znajdują się bardzo wysoko, w okolicy 8000 metrów.
Wielu himalaistów poniosło śmierć, próbując zmierzyć się z K2. To jeden z pięciu ostatnich ośmiotysięczników, którego nie udało się zdobyć zimą.
"Widziałem ten szczyt na własne oczy, teraz chcę go zdobyć i zdobędę" - mówił aktor w jednym z wywiadów.
To już drugie podejście Tomka Karolaka, przy pierwszym, w 2008 roku, aktor z powodu wyczerpania organizmu zrezygnował na wysokości sześciu tysięcy metrów.
Otarł się o śmierć, w pewnym momencie doszedł do granicy swojej wytrzymałości, opadł z sił, nie miał energii by iść dalej.
Jazdę słynną autostradą wykutą w himalajskich zboczach, gdzie nie mieszczą się obok siebie dwa samochody, będzie wspominał do końca życia.
Podczas wyprawy na K2 zginął kolega Karolaka, norweski alpinista Rolf Bae, a z nim dziesięć innych osób. "Był tam również Serb, którego spotkałem wcześniej, dwóch Nepalczyków, których poznałem w bazie. W górach ludzie się zżywają ze sobą" - wspominał.
Tym razem aktor jest lepiej przygotowany i w lepszej kondycji, zarówno fizycznej jak i psychicznej.
Przypomnijmy, że pierwszym polskim wejściem na K2 była wyprawa Wandy Rutkiewicz 23 czerwca 1986 roku.
W 2003 roku polscy himalaiści pod kierownictwem Krzysztofa Wielickiego zorganizowali zimową wyprawę, która nie osiągnęła jednak celu.
Tomasz Karolak ma 1,5 roczną córkę Lenkę.