Reklama
Reklama

Niespodziewane zmiany w stacji Sakiewicza. Danuta Holecka nie mogła przystać na te warunki

Choć mogłoby się wydawać, że Danuta Holecka pojawiła się w nowej pracy z wielką radością, to TVP1 przyzwyczaiło ją do pewnych udogodnień. Ich brak odczuła bardzo szybko. W odpowiedzi nowi szefowie starają się, jak mogą, by prezenterka w przyszłości nie zauważyła różnicy. Kosztownych zmian nie brakuje.

Danuta Holecka stawia warunki

Danuta Holecka w przeszłości była jedną z najpopularniejszych prezenterek "Wiadomości" TVP. Pod koniec grudnia zmieniła pracodawcę i została gospodarzem serwisu informacyjnego "Dzisiaj". Nazwisko Holeckiej od lat jest rozpoznawalne, więc stacja swoją dzisiejszą popularność w dużej części zawdzięcza właśnie znanej dziennikarce.

Nic więc dziwnego, że wszyscy starają się zapewnić jej jak najlepsze warunki. Na życzenie 56-latki wprowadzono już szereg zmian. Trzeba przyznać, wyjątkowo kosztownych.

Reklama

Telewizja musiała zmienić standardy

Sytuacja finansowa stacji nie była ostatnio najlepsza, co odbijało się wyraźnie na warunkach pracy zatrudnionych tam dziennikarzy. Jeszcze rok temu TV Republika skarżyła się na stare i zniszczone kamery, które muszą być naprawiane przez techników na różne sposoby - byle dały radę sprawdzić się w studiu.

"(...) są bardzo stare, a ich matryce są już bardzo wypalone" - można było przeczytać w sprawozdaniu finansowym stacji.

Danuta Holecka zdecydowanie nie była zachwycona zastanymi na miejscu warunkami. Jak dowiedział się Plotek, prezenterka zwróciła uwagę na stare kamery, a ponadto wypomniała pracownikom oświetlenie, które miało postarzać jej skórę i psuć starannie ułożone włosy oraz makijaż.

"Ona przykłada wielką wagę do tego jak się prezentuje. Zawsze musi mieć perfekcyjnie ułożone włosy i makijaż. W tej kwestii jest bardzo wymagająca" - doniósł informator serwisu.

Danuta Holecka ma jasną wizję na to, jak powinien wyglądać jej format

Modyfikacje na życzenie prezenterki oczywiście wprowadzono. Następnie zmieniła się oprawa graficzna, a nawet czołówka programu.

Wygląda na to, że Danuta Holecka od początku miała jasną wizję na to, jak powinien prezentować się format "Dzisiaj". Doskonale wiedziała też, jak sama powinna wyglądać na ekranie. I nie wahała się mówić o tym głośno.

Danuta Holecka o fali krytyki. Jej nowa stacja reaguje... nieszablonowo

Jak widać w TV Republika najpierw konieczne było przywrócenie pewnych standardów. Wszystko po to, by Danuta Holecka mogła poczuć się dobrze w nowej sytuacji. Nie stało się tak jednak od razu. Wszak ostatnio w programie prowadząca dała ponieść się nerwom. Zaskoczyła oglądających słowami wskazującymi na spory żal do niektórych osób:

"Fala krytyki spadła na Telewizję Republika najpierw po słowach Jana Pietrzaka, później po wypowiedzi Marka Króla. W obu przypadkach władze stacji odcięły się od kontrowersyjnych treści, jednak to nie wystarczyło. Środowisko związane z obecnym rządem usilnie razem wzywa już od kilku dni do bojkotu firm reklamujących się na naszej antenie" - przekazała widzom.

Nie do końca wiadomo, czy to odpowiednia taktyka, ale w odpowiedzi TV Republika sama namawia do bojkotowania produktów firm, które wycofały się ze współpracy ze stacją.

Czytaj też:

Nagle pojawiły się takie wieści o Holeckiej. Była gwiazda TVP ma już nową pracę

Kuriozalna wpadka w TV Republika. Danuta Holecka nie wiedziała, jak z tego wybrnąć

Danuta Holecka niespodziewanie zgłosiła się z apelem do widzów TV Republika. Są coraz bardziej zdesperowani

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Danuta Holecka | TV Republika
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama