Polak doceniony na mundialu w Katarze. Pojawi się w finale i zarobi ogromne pieniądze!
Już w niedzielę czekają na nas wielkie sportowe emocje - o godzinie 16.00 czasu polskiego zostanie rozegrany finał Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej w Katarze. O najważniejsze piłkarskie trofeum zmierzą się reprezentacje Francji i Argentyny. Okazuje się także, że na meczu nie zabraknie polskiego akcentu!
Choć reprezentacja Polski w piłce nożnej dość szybko odpadła z tegorocznego mundialu w Katarze, kibice powinni być zadowoleni, bowiem dotarcie przez biało-czerwonych do 1/8 finału to wciąż największy sukces polskiej piłki od ponad 30 lat!
W dodatku wielbiciele futbolu zyskali nowego bohatera - stał się nim Wojciech Szczęsny, który zanotował rewelacyjny występ i obronił aż dwa rzuty karne. Do historii polskiej piłki przejdzie "jedenastka", którą wykonywał Leo Messi. Polski golkiper znakomicie odczytał zamiar argentyńskiego strzelca i zainterweniował na tyle skutecznie, że piłka nie wpadła do siatki!
Teraz Mistrzostwa Świata w Katarze weszły w decydującą fazę - w rywalizacji o puchar świata pozostały już tylko dwie drużyny, które zmierzą się ze sobą w niedzielę. Pomimo tego, że na przeciwko siebie staną Francja i Argentyna, na meczu finałowym nie zabraknie też polskiego akcentu!
Okazuje się bowiem, że ceniony na całym świecie polski arbiter poprowadzi finałowe spotkanie na mundialu w Katarze! Do tej pory Szymon Marciniak poprowadził już dwa spotkania na trwającym właśnie turnieju. Za sędziowanie w meczach reprezentacji Francji z Danią w fazie grupowej oraz Argentyny z Australią w 1/8 finału otrzyma bardzo wysokie noty.
Dzięki temu FIFA zdecydowała, że to właśnie będzie sędziował niedzielny finał, w którym zmierzą się broniący tytułu Francuzi i głodna tytułu Argentyna. Pomogą mu w tym asystenci: Paweł Sokolnicki i Tomasz Listkiewicz.
To nie tylko wielkie wyróżnienie, ale i niezły zarobek! Choć federacja piłkarska nie podała oficjalnie, ile zarabiają arbitrzy na turnieju w Katarze, to znamy sumy, które obowiązywały na poprzednich mistrzostwach.
Na mundialu w Rosji sędzia otrzymywał aż 70 tysięcy dolarów, z kolei asystenci musieli zadowolić się nieco mniejszą kwotą i dostawali za mecz "jedynie" 25 tysięcy.
Według wyliczeń brytyjskiego dziennika "The Sun" na tegorocznej imprezie zarobki arbitrów wzrosły o 3 tysiące dolarów za poprowadzenie meczu fazy grupowej i 10 tysięcy za fazę pucharową. Jeśli te dane są prawdziwe, Szymon Marciniak zarobi w Katarze aż 93 tysięcy dolarów, czyli ponad 400 tysięcy złotych! Niewykluczone jednak, że stawka za poprowadzenie finału jest wyższa.
Mecz Argentyny z Francją zostanie rozegrany już w niedzielę o 16.00. Czy Francja stanie się pierwszą w historii drużyną, która obroni tytuł mistrza świata?
Zobacz też: