Polska aktorka wyjawiła ws. zmarłego Kilmera. "Mieliśmy niesamowity romans"
Nie cichną doniesienia wokół Vala Kilmera. Odkąd kilka dni temu światowe media obiegły smutne wieści o śmierci gwiazdora, co rusz mniej lub bardziej znane osoby wypowiadają się na jego temat. Znany z głośnych romansów ze znanymi kobietami aktor w przeszłości podejrzewany był nawet o spotykanie się z piękną Izabellą Miko. Ale wygląda na to, że to niejedyna Polka, która zawładnęła jego sercem. Wszystko właśnie wyszło na jaw.
To kolejna ogromna strata dla świata kina. W krótkim czasie uszczuplił się on o wybitnych artystów: Davida Lyncha, Gene'a Hackmana czy Richarda Chamberlaina. Nieoczekiwanie we wtorek, 1 kwietnia w wieku 65 lat zmarł również Val Kilmer.
Mężczyzna od ponad dekady zmagał się z poważną chorobą, która w pewnym momencie niemal całkowicie utrudniła mu mówienie. Tym większe znaczenie miał więc jego udział w drugiej części "Top Guna". Scena ze słynnymi "Icemanem" i "Maverickiem" wzruszyła nie tylko widzów, ale i samych wykonawców.
W latach swojej zawodowej świetności (a przypomnijmy, że zagrał m.in. Jima Morrisona w "The Doors" Olivera Stone'a czy tytułowego superbohatera w "Batmanie Forever" Joela Schumachera) Kilmer słynął z licznych romansów. Spotykał się z największymi gwiazdami, m.in. Cher, Michelle Pfeiffer, Cindy Crawford, Daryl Hannah, Angeliną Jolie, Paris Hilton czy Winoną Ryder.
A teraz okazuje się, że na liście jego kochanek rzekomo znalazła się jeszcze jedna (obok - jeśli wierzyć plotkom - Izabelli Miko) Polka...
Nieoczekiwanie głos w sprawie Kilmera zabrała Katarzyna Wołejnio. Aktorka, która ma na koncie niewielkie role w kilkunastu zagranicznych produkcjach, a z polskich była ostatnio widziana w "Miłości na pierwszą stronę" Marii Sadowskiej, opublikowała po śmierci gwiazdora obszerny post na Instagramie.
"Moje serce jest złamane, ale znajduję pocieszenie w wierze, że jesteś teraz w lepszym miejscu. Będzie mi bardzo brakować Twojej obecności, ale Twój duch będzie żył w moim sercu na zawsze" - zaczęła osobiste wyznanie.
Dalej jest tylko ciekawiej. Kobieta twierdzi bowiem, że z Valem łączyła ją bliska znajomość.
"Spotykałam się z Valem w latach 2002-2004. Może nie był to długi czas, ale wystarczający, aby poznać tę wyjątkową osobowość. Zapamiętam go do końca życia" - dodała.
Aktorzy mieli ponoć poznać się dzięki wspólnemu przyjacielowi, który przedstawił ich sobie podczas imprezy sylwestrowej w Miami.
"[Val] podszedł bliżej i powiedział do mnie: 'A kim ty jesteś?'. Był taki zabawny. Nie mogliśmy się rozstać od tego momentu przez następne dwa lata" - twierdzi Wołejnio, która rzekomo dostała od Kilmera bukiet stu róż i niewielki aparat fotograficzny.
Na potwierdzenie swoich słów opublikowała kilka wspólnych zdjęć. Na jednym z nich, zrobionym dzień po wspomnianej nocy, widać, jak partnerzy się obejmują.
"(...) Mieliśmy niesamowity romans. Dzikie chwile, a później zagraliśmy razem w dwóch filmach" - dodała, mając na myśli m.in. "Fałszywą tożsamość", na której planie Kilmer poznał wspomnianą Miko.
Na razie jednak 51-latka nie chciała zdradzić więcej szczegółów. I miała ku temu dobry powód.
"Resztę historii znajdziecie w mojej książce, którą obecnie piszę tutaj, na Ibizie" - zdradziła.
Nie pozostaje więc chyba nic innego, jak czekać na premierę i liczyć, że wątek gwiazdora Hollywood nie jest tylko chwytem marketingowym...
Zobacz też:
Przed laty plotkowano o ich romansie. Dwa dni po śmierci gwiazdora Miko wyznała prawdę
Val Kilmer był w wielu związkach. Mówiło się o relacji z polską gwiazdą
Nie żyje legendarny aktor. Cały świat żegna gwiazdora Hollywood