Robert Janowski, otwiera się w nowym oknie po dwóch nieudanych małżeństwach nie zwątpił w prawdziwą miłość. Gdy zakochał się w kostiumografce Monice Głodek, wiedział, że właśnie z nią będzie chciał wziąć ślub. Para pobrała się w 2013 roku, a rok później, po unieważnieniu pierwszego małżeństwa, zdecydowała się także na ślub kościelny.
Po 13 latach wspólnego życia Robert Janowski i jego żona Monika wciąż są w sobie szaleńczo zakochani.
Robert Janowski ma dwie natury. Dom i żona dają mu największy spokój
Robert Janowski sam przyznaje, że uwielbia łączyć życie artysty z życiem domatora. Z jednej strony kocha występować na scenie i odkrywać nowe miejsca. Z drugiej czuje, że jego miejscem na świecie jest dom, w którym zawsze czeka na niego ukochana żona Monika, otwiera się w nowym oknie.
"Jestem bardzo domowym człowiekiem. Moja żona zawsze jest przy mnie. Po piętnastu latach nadal jesteśmy na wyciągnięcie ręki od siebie. Dom jest naszym odpoczynkiem, ostoją i ciszą. Z drugiej strony mój zawód to właściwie kierowca z własnym programem artystycznym. Przyzwyczaiłem się do drogi i kiedy za długo jestem w domu, zaczynam za nią tęsknić. Między jednym a drugim musi być równowaga" - powiedział w rozmowie z "Na żywo".
Co ciekawe, Robert Janowski na tyle ceni sobie w życiu równowagę, że postanowił wytatuować napis, który w pewien sposób nawiązuje do tego stanu. Jak wyjaśnił, ma on również związek zarówno z jego życiem zawodowym, jak i prywatnym.
"Mam jeden, jedyny trwały napis na ręce - 'harmonia'. Pierwsza część tego wyrazu nawiązuje do mojego ukochanego musicalu 'Hair'. Mam wszystkie wydane na świecie płyty z tym musicalem i jestem jego ogromnym fanem. Druga część to 'monia', czyli Monia, moja żona. Razem tworzy to 'harmonię', a w moim przypadku także połączenie drogi i domu" - wyjaśnił.
Robert Janowski i jego żona są dla siebie największym wsparciem. Doskonale się dopełniają
Robert Janowski znaczną część wolnego czasu spędza w domu lub w ogródku, gdzie uprawia warzywa. Artysta uwielbia bliskość natury, podobnie zresztą jak jego żona.
"Mieszkamy pod Warszawą, więc mamy gdzie spacerować. Monika uwielbia spacery i chętnie jej w nich towarzyszę. Lubi jednak również chodzić sama. To dla niej forma bycia ze sobą, tak jak dla mnie czas spędzony w ogródku. Mamy przestrzeń zarówno na to, żeby pobyć osobno, jak i razem" - powiedział.

Prowadzący program "Jaka to melodia?", otwiera się w nowym oknie podkreśla, że wraz z ukochaną są dla siebie największym wsparciem zarówno w sprawach zawodowych, jak i prywatnych. Wzajemna troska nie wynika u nich z żadnych kalkulacji, lecz ze szczerego uczucia, którym obdarzyli się wiele lat temu.
"Wspieramy się wzajemnie i to jest dla nas bardzo ważne. Kiedy jedno z nas ma wątpliwości, drugie dodaje odwagi i motywuje. Na tym właśnie polega dobry związek. Gdy jedno jest słabsze, drugie przejmuje na chwilę ciężar i pomaga mu stanąć na nogi. Dla mnie to jest miłość. To troska o drugą osobę i pragnienie, żeby była szczęśliwa. Nie ustalaliśmy sobie nigdy żadnych zasad ani nie kierujemy się gotowymi, złotymi myślami. Po prostu tak żyjemy" - podsumował Janowski.
Zobacz też:
Co dalej z "Jaka to melodia?". Ekipa przekazała najnowsze wieści ws. show, otwiera się w nowym oknie








