Samusionek ponownie zakochana
Anna Samusionek po głośnym rozstaniu z Krzysztofem Zuberem, odnalazła w końcu szczęście u boku nowego partnera.
37-letnia aktorka nie miała łatwego życia. W przeszłości była bita i maltretowana. Na szczęście udało jej się ułożyć życie osobiste i zapomnieć o upokorzeniach. Rozwód aktorki z Zuberem był publicznym praniem brudów.
Anna zwoływała konferencje prasowe, by informować o kolejnych etapach rozstania. Wspólną córkę izolowała od ojca, po traumatycznych przeżyciach nie chciała o nim słyszeć. Dziś, jako wiceprezes fundacji Razem Lepiej, wspiera kobiety przeżywające podobne dramaty, będące ofiarami przemocy w rodzinie.
O relacjach z byłym mężem nie chce rozmawiać, nie utrudnia mu jednak kontaktów z 5-letnią Andżeliką. "Krzysztof ma prawo widzieć się z dzieckiem" - podkreśla.
Symbolem uporządkowania przeszłości jest powrót do domu w podwarszawskiej Choszczówce, gdzie trzy lata temu przeżyła koszmar. Mąż walczył wówczas o wszystko: "Wyprowadził z domu telewizor plazmowy, skórzaną kanapę, fotele i wiele innych rzeczy, w sumie wartych około 90 tysięcy złotych. Jak twierdził, musiał oddać je firmie" - opowiadała ze łzami w oczach.
Dziś szuka szczęścia u boku nowego mężczyzny. Znajomi Samusionek twierdzą, że aktorka od czasu rozstania z Zuberem bardzo się zmieniła:
"Nigdy bym nie powiedziała, że Ania może być osobą po tak trudnych przejściach. Jest taka pogodna, towarzyska. Mogłaby godzinami rozmawiać o córeczce. Teraz jest przejęta tym, że Angelika idzie do szkoły" - mówi przyjaciółka gwiazdy z planu serialu "Na Wspólnej".