Narzekanie na głodowe emerytury, otwiera się w nowym oknie do niedawna było bardzo modne wśród celebrytów.
Odkąd jednak była prezeska ZUS, otwiera się w nowym oknie-u dobitnie wyjaśniła zależności między odprowadzanymi składkami, a wysokością świadczeń emerytalnych i przypomniała o możliwości dobrowolnego oskładkowania, pretensje trochę przycichły.
Chajzer i Dowbor nie narzekają na emerytury
Pojawił się nawet trend chwalenia się zaradnością. Zygmunt Chajzer w rozmowie z "Super Expressem" wyznał, że wysokość swojej emerytury uważa za sensowną i wytłumaczył, skąd to wynika:
"Pracując na etacie zawsze odprowadzałem pełną składkę emerytalną. Nigdy nie unikałem tych płatności. Moja emerytura, otwiera się w nowym oknie to trochę więcej niż najniższa średnia krajowa".
Podobną opinię na temat swoich świadczeń ma Katarzyna Dowbor. Jak ujawniła w tym samym tabloidzie:
"Po prostu pracowałam na etacie przez 30 lat w państwowej firmie, więc odkładałam składki, otwiera się w nowym oknie i mam emeryturę. Może ona nie jest jakaś bardzo wysoka, ale nie jest też bardzo niska. Nie narzekam".
Katarzynę Skrzynecką zszokowało wyliczenie z ZUS-u
Katarzyna Skrzynecka, której jakiś czas temu ZUS przysłał kalkulację, od której słabo jej się zrobiło, zdecydowała się dołączyć do celebrytów, którzy postanowili zawczasu zabezpieczyć swoją przyszłość. Jak przyznała w rozmowie z Jastrząb Post, wcześniej rzeczywiście nie zwracała na to uwagi:
"Zawsze pracowałam impresaryjnie, czyli jestem kontraktowana na konkretne przedstawienia. Jak zagram spektakl – zarabiam, gdy nie gram – nie mam żadnej pensji. Przy takiej pracy nie mamy świadczeń zdrowotnych i emerytalnych, więc każdy z nas musi sam opłacać jakieś zabezpieczenie na przyszłość".
W rozmowie z Pudelkiem aktorka wyznała, że kubłem zimnej wody okazało się pismo, w którym uprzejmie poinformowano ją, że jak tak dalej pójdzie to będzie mogła liczyć na emeryturę w wysokości… 34,87 zł. Skrzynecka szybko wyciągnęła wnioski:
"Taką swego czasu dostałam prognozę z ZUS-u. Te nasze prognozy emerytalne raczej nie przedstawiają się błękitnie i szczęśliwie... Jeżeli nasze państwowe zasoby nam tego nie zapewnią, to trzeba samemu o tym myśleć, żeby zadbać o siebie, o swoją rodzinę w przyszłości".
Katarzyna Skrzynecka sama zadbała o emeryturę
To było kilka lat temu. Przez ten czas aktorka zdążyła podjąć działania, które sprawiły, że z dużo większym optymizmem myśli o swojej przyszłości. Jak wyznała w rozmowie z Jastrząb Post:
"Mam trzy różne fundusze emerytalne, na które w każdym miesiącu odkładam pieniądze na moją przyszłość, żeby moja rodzina była zabezpieczona. Bo wiadomo, że w naszym zawodzie różnie bywa. Gdy jesteśmy młodzi, piękni i sprawni, to nas do tej pracy chcą, a jak już będziemy mocno starsi, może już tej pracy dla nas nie być. Więc już teraz trzeba myśleć o tym, co będzie w przyszłości i ją rozsądnie planować".
Zobacz też:
Jeżowska i Skrzynecka mają wspólny biznes. Nie do wiary, czym zajmują się na zamkniętych imprezach
Skrzynecka dostała list z urzędu. Niewiarygodne, co jej napisali
Katarzyna Skrzynecka ujawniła wysokość przyszłej emerytury. Kwota powala!








