Michał Urbaniak odszedł w wieku 82 lat
Wiadomość o odejściu Michała Urbaniaka poruszyła nie tylko jego najbliższych członków rodziny oraz przyjaciół, ale także całe środowisko artystyczne w naszym kraju.
Światowej klasy jazzman zmarł w wieku 82 lat, pozostawiając po sobie wyjątkowy dorobek artystyczny.
"Michał Urbaniak żył i czuł wielkimi nutami" - napisano na instagramowym profilu muzyka.
Jego kariera rozpoczęła się w latach 60. ubiegłego wieku. Skrzypek i saksofonista, a także aranżer i kompozytor w trakcie swojej wyjątkowej kariery miał okazję współpracować z najwybitniejszymi przedstawicielami jazzu, w tym z Krzysztofem Komedą, Freddiem Hubbardem, Wayne'em Shorterem czy - jako jedyny Polak w historii - z Milesem Davisem.
Tłum gwiazd żegna Michała Urbaniaka
Michał Urbaniak miał na koncie niezliczoną ilość płyt studyjnych, sesyjnych i nagrań, które do dziś inspirują muzyków na całym świecie.
Ostatnie pożegnanie wybitnego improwizatora odbyło się 7 stycznia na warszawskich Powązkach i miało charakter państwowy.
Wśród obecnych na uroczystości nie zabrakło wielu przedstawicieli świata muzyki, filmu i sztuki.
Jazzmana pożegnała między innymi jego żona Dorota Urbaniak, Mika Urbaniak, a także Urszula Dudziak, Kayah, Artur Żmijewski, Ida Nowakowska, Monika Olejnik czy Krzesimir Dębski.




Specjalne przemówienie wygłosił prezydent Warszawy.
"Michał współtworzył z największymi amerykańskimi artystami. To było coś niezwykłego, coś, co dawało nam nadzieję, że może kiedyś wszyscy będziemy mogli zrzucić te swoje kompleksy i pokazywać, że nie mamy się czego wstydzić" - mówił Rafał Trzaskowski.
Zobacz też
Paulina Młynarska z niewesołym wpisem tuż przed świętami. "Jestem w smutku"
Taką emeryturę ma Urszula Dudziak. Kwota wprawia w osłupienie. "Teraz to jest skandal"
Mąż Urszuli Dudziak stracił głowę dla młodszej aktorki. Po latach prawda wyszła na jaw








