Tommy Lee zachwycony Dodą!
Na ulicach Mediolanu doszło do zaskakującego spotkania.
Doda (23 l.), jak prawdziwa gwiazda, nie robi zakupów w lokalnych butikach, tylko w światowych stolicach mody. Tym razem wybrała się do Mediolanu, ostentacyjnie rozgłaszając to na blogu i w SMS-ach wysyłanych do fanów, którzy zapłacili za tę usługę.
Gdy szła jedną z włoskich ulic, zaczepił ją, wyraźnie zachwycony "walorami" naszej piosenkarki, jakiś facet. Okazało się, że to nikt inny, tylko... Tommy Lee (45 l.), były mąż Pameli Anderson (40 l.) i perkusista rockowego zespołu.
Doda opowiada o spotkaniu w dzisiejszym "Super Expressie":
"Szłam ulicą, gdy facet zobaczył mnie i mało nie padł z zachwytu. Okazał się bardzo sympatycznym człowiekiem. Zupełnie innym niż przedstawiano go w mediach. Dał mi swojego e-maila i prosił o kontakt".
Dorota jest bardzo zadowolona z zawarcia tak interesującej znajomości i przyznaje, że chętnie zaśpiewałaby, gdyby Tommy zagrał dla niej na perkusji.
Sam Tommy Lee z pewnością także niecierpliwie czeka na maila od Dody - w końcu który facet nie chciałby wymienić 40-letniej kobiety (obecnie znowu mieszka z Pamelą) na jej 23-letniego sobowtóra?