Ujawniono ostatnią wolę Stanisława Tyma. Jego życzenie nie zostanie spełnione. Chodzi o prawo
Ledwie kilka dni temu informowaliśmy o śmierci legendarnego aktora i reżysera, Stanisława Tyma. Gwiazdor zmarł 6 grudnia i pozostawił w wielkim smutku nie tylko swoich najbliższych, ale również wielu fanów swojego talentu. Do mediów dotarły właśnie zaskakujące informacje dotyczące jego ostatniej woli. Wiadomo już, że nie uda się jej spełnić.
Stanisław Tym zmarł 6 grudnia 2024 roku. Tragiczne wieści potwierdzili dziennikarze tygodnika "Polityka", do którego gwiazdor regularnie pisał felietony.
"Z ogromnym żalem informujemy o śmierci Stanisława Tyma, wielkiej postaci polskiej kultury i mediów. Przez dekady meblował nam zbiorową wyobraźnię i kształtował poczucie humoru" - czytamy w oświadczeniu redakcji.
Legendarny aktor i reżyser miał 87 lat. Jeszcze w marcu pojawił się na premierze, choć już wtedy martwił fanów swoimi wyraźnymi problemami z poruszaniem się. Teraz, niemalże tydzień po śmierci gwiazdora, do mediów docierają nieoficjalne informacje dotyczące jego ostatniej woli. Okazuje się, że nie będzie można jej spełnić.
Super Express dotarł do bliskich zmarłego aktora, którzy mieli ujawnić szczegóły dotyczące ostatniej woli Stanisława Tyma. Jak się okazuje, gwiazdor miał ponoć życzyć sobie, aby po śmierci jego prochy zostały rozsypane nieopodal jego domu w Zakątkach, dokładnie pośród drzew.
Niestety, wiadomo już, że nie uda się spełnić ostatniego życzenia aktora. Wszystko ze względu na krajowe prawo, które jasno reguluje kwestie pochówku. Wiele wskazuje więc na to, że Stanisław Tym zostanie pochowany na warszawskich Powązkach.
Na ten moment bliscy gwiazdora nie potwierdzili jeszcze tych informacji. Nie zdradzili także szczegółów planowanego pogrzebu.
Zobacz także:
Ujawniono ważne szczegóły pogrzebu Stanisława Tyma. Aktor miał do bliskich tylko jedną prośbę
Stanisław Tym przed śmiercią zrobił dla Jandy wyjątek. Teraz go podsumowała
Sąsiadkom Stanisława Tyma rozwiązały się języki. Mówią, jaki był naprawdę