Julia Wieniawa "rozstała się" z piłkarzem. Potwierdziła, że jest sama
Julia Wieniawa, otwiera się w nowym oknie udzieliła wywiadu, podczas którego rozwiała wątpliwości ws. swojej znajomości z belgijskim piłkarzem., otwiera się w nowym oknie Wokalistka wyjawiła, że niedługo po tym jak została przyłapana z nim na mieście, otwiera się w nowym oknie wszystko się zakończyło. Mężczyzna wyjechał do Szwecji, gdzie podpisał kontrakt z klubem.
"Bycie samą nie znaczy, że jestem samotna. Absolutnie tak się nie czuję. Czuję się aktualnie bardzo dobrze w swoim ciele i w ogóle sama ze sobą. Ostatnio zresztą pojechałam na wakacje pierwszy raz sama samiusieńka, bo chciałam wręcz tak po prostu pobyć z własnym wnętrzem i posłuchać, czego ja w ogóle chcę, czego nie chcę..." - mówiła Julia "Faktowi", między wierszami potwierdzając doniesienia.
"Poza tym jestem tak przebodźcowana, że było mi to bardzo potrzebne. Na wszystko przychodzi pora, na wszystko przychodzi czas" - dodała.
Julia Wieniawa otwiera się na ludzi. "Nie trafiłam na tego jedynego"
Wieniawa zauważyła, że ma bardzo napięty grafik, a mimo to cieszy się wieloma dobrymi relacjami. Niestety, z miłością póki co nie jest jej po drodze:
"Staram się otwierać na różne inne też branże i nie jest tak, że jest mi ciężko utrzymać relacje. Myślę, że jestem wręcz znana z tego w swoim środowisku, że mam wieloletnich przyjaciół i wieloletnią też ekipę, z którą pracuję. Ja jestem lojalnym koziorożcem, ale najwyraźniej jeszcze nie trafiłam na tego jedynego i tyle" - opowiadała jurorka "Tańca z gwiazdami".
Julia Wieniawa chciałaby tak poznać swojego wybranka
Niedawno w rozmowie z Party wokalistka przyznała, że pragnie uczucia, które przydarzy jej się w trakcie codziennych czynności.
"Ja marzę o tym, żeby poznać kogoś w pełni przypadkiem. Wychodzę, wyrzucam śmieci i nagle on mnie tym ramieniem i mówi 'oj, przepraszam'. Patrzy mi w oczy i ja mówię 'cześć' i tak się zakochujemy w sobie" - opisała swoje wyobrażenia przed kamerą.
Myślicie, że jej marzenia się spełnią?

Czytaj też:








