Wyretuszowana Wolszczak, Wendzikowska i Moro nago na okładce. Internauci oburzeni: Co za hipokryzja
Grażyna Wolszczak (58 l.), Anna Wendzikowska (35 l.) i Odeta Moro (39 l.) wystąpiły nago na okładce jednego z magazynów. Internautom nie spodobały się jednak wyretuszowane zdjęcia...
Rozbierana sesja ma rozpocząć ogólnoświatową dyskusję o akceptacji własnego ciała.
Wydanie wrześniowego numeru poprzedziła międzynarodowa ankieta, jaką redakcje pisma przeprowadziły w 20 krajach.
Co ciekawe, Polki w tej ankiecie wypadły najsłabiej, otwarcie przyznając się do braku akceptacji. Okazuje się, że tylko 5 proc. kobiet dobrze czuje się w swoim ciele.
Niestety, wyretuszowana okładka z Wolszczak, Wendzikowską i Moro niepewnym Polkom raczej nie pomoże zaakceptować siebie. Podobnego zdania są internauci, którzy w komentarzach wyrażają swoje oburzenie:
"Może one akceptują swoje ciała, ale redakcja już nie, bo bez litości je odchudziła, wygładziła i wydłużyła";
"Skoro są takie dumne ze swojego ciała, to dlaczego zgodziły się na retusz? Żenada, żal mi tych kobiet";
"Jaki jest sens takich okładek, i to w temacie akceptacji własnego ciała, gdy są one przerobione przez grafika?";
"Sfotografujmy idealne z figury gwiazdy filmowe, obróbmy je photoshopem lekko, a polskie kobiety porównają to do tego, co widzą w swoich lustrach w łazience z żarówką świecącą z sufitu i zaczną akceptować swoje ciało";
"Co za hipokryzja! Z pewnością kobieca akceptacja własnego ciała się zwiększy po takich okładkach - sylwetki bez skazy, po megaretuszu. 'Wysokie Obcasy' ostatnio zrobiły to dobrze, wystarczy porównać te dwie okładki".