Zapłakana Książkiewicz na dworcu
Ciężarna Weronika Książkiewicz pojawiła się samotnie na warszawskim Dworcu Centralnym z walizką. Czekając na pociąg, ocierała twarz z łez...
Zrozpaczoną aktorkę na peronie wypatrzył fotoreporter "Faktu". Weronika (28 l.) czekała na pociąg do Poznania, gdzie mieszkają jej rodzice. Na dworzec przyjechała taksówką.
Do przyjazdu pociągu zostało jej jeszcze pół godziny. Najpierw próbowała dodzwonić się do kogoś, aż nagle puściły jej nerwy i rozpłakała się. Zapytana o powód smutku i nieobecności partnera, Krzysztofa Latka, odparła, że nie chce rozmawiać o "całej tej sytuacji".
Mamy nadzieję, że aktorka dotarła bezpiecznie do domu, gdzie zaopiekowali się nią rodzice.