Zauważyła, że coś jest nie tak. Gdy zgasły kamery, szybko zareagowała
Małgorzata Tomaszewska i Olek Sikora udowadniają, że można mieć przyjacielską relację, żyjąc na świeczniku. Jak się okazuje, przez ostatnie lata pokłócili się ze sobą tylko raz. W najnowszym wywiadzie córka Jana Tomaszewskiego opowiedziała o kulisach tego sporu.
Małgorzata Tomaszewska i Olek Sikora przez długi czas pracowali ze sobą, co pozwoliło im poznać się bliżej. Obecnie zawodowo nie mają ze sobą nic wspólnego - Tomaszewska po rozstaniu z TVP nie związała się z żadną telewizją, a Olek Sikora od kilku miesięcy jest reporterem w "halo tu polsat".
Nie przeszkadza im to jednak w nadal się przyjaźnić i spotykać się na gruncie prywatnym. Oboje lubią bowiem swoje towarzystwo i doskonale się ze sobą dogadują.
Na co dzień nie ma też mowy o kłótniach. Jak się okazuje, tylko raz przydarzył im się spór. Szybko jednak wyjaśnili nieporozumienie.
"Przez te wszystkie lata, kiedy razem pracowaliśmy, a to nie jest łatwe, bo jednak to jest program na żywo — tu łatwo jest o konflikt dlatego, że dużo się dzieje — tylko raz się pokłóciliśmy i wynikało to z nieporozumienia. Ja coś powiedziałam, Olek nie dosłyszał, co więcej wtedy były z nami kamery i on był taki naburmuszony, taki nabzdyczony. Nie wiedziałam, o co mu chodzi i potem poruszyliśmy ten temat po wyjściu kamer — okazało się, że to było nieporozumienie" - wyznała Małgorzata Tomaszewska w rozmowie z "Plejadą", dodając, że oboje mają podobne charaktery i kiedy tylko coś im nie pasuje, to od razu mówią o tym głośno.
Choć Małgorzata Tomaszewska bardzo ceni sobie przyjaźń z Olkiem Sikorą, to nie znaczy, że nie dostrzega jego żadnych wad. We wspomnianym wywiadzie zdradziła, jaka cecha przyjaciela ją denerwuje.
"Czasami się obrażę na Olka, jak mi nie odpisze na SMS-a, bo on tak ma, że czasami potrafi przeczytać i odpisać mi po czterech dniach, dla mnie to jest absolutnie niedopuszczalne. Staram się od razu odpisywać na wiadomości, chociaż też mi się zdarza przeciągnąć, ale wtedy bardzo przepraszam, że nie mogłam tego zrobić" - wyznała.
Mimo tego Małgorzata Tomaszewska stara się być wyrozumiała dla Olka.
"Natomiast Olek ma taki styl bycia. On już tak ma — to są jedyne momenty ciszy między nami, kiedy Olek jest zapracowany i nie odpisze, albo ja jestem zajęta dziećmi" - wytłumaczyła.
Zobacz też:
Wieści ws. Sikory i Tomaszewskiej nadeszły znienacka. A jednak to nie były plotki
Doniesienia ws. Sikory to nie były plotki. Tomaszewska nagle wyjawiła
Poruszona Tomaszewska przekazała wieści z samego rana. Jest tak, jak ludzie myśleli