Perypetie miłosne Hugh Granta zdecydowanie mogłyby posłużyć jako inspiracja do scenariusza komedii romantycznej. Na przestrzeni lat aktor romansował z wieloma pięknymi kobietami, nie stronił od zdrad i skoków w bok, a także uwikłał się ze skomplikowane relacje, którego owocem jest gromadka dzieci.
64-latek po raz pierwszy został ojcem w 2011 roku, a córka ze związku z Tinglan Hong, recepcjonistką pewnej restauracji, szybko doczekała się licznego rodzeństwa. Rok później artysta na świecie powitał syna, którego urodziła mu prezenterka ze Szwecji i jego obecna żona, Anna Eberstein, jednak aktor nie był jej wierny i nadal romansował z chińską pracownicą restauracji. Miłosny galimatias skończył się tym, że Tinglan Hong ponownie zaszła w ciążę i szybko urodziła Grantowi kolejną pociechę.
Wyrozumiała Eberstein wybaczyła ukochanemu skoki w bok i w 2015 oraz 2018 roku powitali na świecie córki, a także ostatecznie zdecydowali się na ślub, a Hugh dzieli opiekę nad piątką dzieci. 64-latek wielokrotnie żartował na temat skomplikowanej sytuacji osobistej, a teraz udzielił szczerego wywiadu na temat późnego ojcostwa!
Hugh Grant przez lata miał opinię bawidamka. Teraz przerwał milczenie na temat późnego ojcostwa
Hugh Grant, otwiera się w nowym oknie właśnie przerwał milczenie na temat późnego ojcostwa. Aktor przyznał, że ma 64 lata, a jego najmłodsza pociecha dopiero 6 lat, co ma ogromny wpływ na jego jakość życia. Filmowy Daniel Cleavernie kryje, że opieka nad tak małym dzieckiem w tak późnym wieku daje mu w kość i zdecydowanie potrzebuje odpoczynku i wyciszenia.
"Teraz mam 64 lata, a najmłodsze ma sześć. Potrzebuję długiego pobytu w spa lub opactwie" - zażartował w podcaście "SmartLess".
Pomimo pewnych niedogodności związanymi z późnym rodzicielstwem Hugh jest niezwykle szczęśliwy, że został ojcem. Aktor dodał, że dzieci sprawiają, iż staje się lepszym człowiekiem.
"Byłem zasuszonym, uzależnionym od golfa Anglikiem w średnim wieku, potem miałem dzieci i nagle odzyskałem serce" - dodał w tej samej rozmowie.
Przeczytajcie również:
Angelina Jolie z synem na gali. Knox wygląda jak młody Brad Pitt








