Reklama
Reklama

Zygmunt Chajzer ma godziwą emeryturę i oszczędności. Mimo to boi się o przyszłość

Zygmunt Chajzer lubi ostatnio chwalić się tym, że w przeciwieństwie do kolegów z branży, którzy myśleli, że są tacy sprytni, a teraz narzekają, nigdy nie zaniżał dochodów, od których odprowadzał składki do ZUS. Dzięki temu ma teraz godziwą emeryturę.

Zygmunt Chajzer postanowił włączyć się w ogólnonarodową dyskusję na temat wysokości świadczeń emerytalnych w Polsce. 

Od czego zależy emertura? ZUS tłumaczy

Od kilku lat w show biznesie modne jest narzekanie na emerytury, przy czym, jak podkreśliła w wywiadzie dla Money.pl była prezes ZUS, specjalizują się w tym artyści, którzy albo unikali płacenia składek, albo zaniżali wysokość swoich dochodów

Reklama

Popularną formą zatrudnienia w show biznesie jest umowa o dzieło, która nie podlega oskładkowaniu. Mimo to można zgłosić w ZUS-ie chęć dobrowolnego ubezpieczenia się i samodzielnie zdecydować, od jakiej kwoty odprowadzać składki. Wtedy często pojawia się pokusa, by wybrać najniższą możliwą. Jak tłumaczyła była prezes ZUS, prof. Gertruda Uścińska, wiele osób nie chce przyjąć do wiadomości, że ten fakt będzie miał wpływ na wysokość przyszłych świadczeń:

"Jeśli płacimy mało do ZUS, to i świadczenie jest niskie. Generalnie można powiedzieć tak: trzeba płacić składki, by budować kapitał emerytalny. Zdarzają się przypadki, że takie osoby nie mają w ogóle składek emerytalnych na naszym koncie, a w debatach publicznych ostro podnoszą, że są bez uposażenia". 

Świerzyński, Piekarczyk, Skrzynecka narzekają na emerytury

Na szczęście wielu artystów, narzekających na głodowe emerytury, ma możliwość dorobić sobie, albo dołożyć do emerytury z tantiem. Mimo to poziom rozgoryczenia bywa czasem wysoki, jak u milionera Sławomira Świerzyńskiego, któremu ZUS wyliczył 386 złotych emerytury, co, jak obliczył lider Bayer Full, nie wystarczy nawet na paliwo do jachtu. 

W kiepskiej sytuacji znalazła się także Katarzyna Skrzynecka, której wprawdzie jeszcze daleko do osiągnięcia wieku emerytalnego, ale z wyliczeń ZUS-u wie, że może liczyć na niewiele ponad 30 złotych miesięcznie. To i tak więcej niż Marek Piekarczyk, który wyznał, że może liczyć na emeryturę w wysokości 7,77 zł. 

Zygmunt Chajzer zajął ostatnio głos w tej dyskusji i wyjaśnił kolegom z branży, że gdyby nie zaniżali dochodów, tylko odprowadzali składki, jak on, od kwot, które rzeczywiście zarobili, to nie byłoby teraz płaczu i rozdzierania szat:

"Pracując na etacie zawsze odprowadzałem pełną składkę emerytalną. Nigdy nie unikałem tych płatności. Moja emerytura to trochę więcej niż najniższa średnia krajowa".

Obecnie średnia krajowa wynosi 7329 złotych brutto, czyli 5236 złotych netto. 

Zygmunt Chajzer obawia się o przyszłość

Jednak, chociaż prezenter ma godziwą emeryturę i oszczędności, inflacja i wojna za wschodnią granicą napawają go dużymi obawami. Jak wyznał w rozmowie z „Super Expressem”:

"W związku z tym, co dzieje się dookoła myślę, że nikt z nas nie może czuć się do końca bezpiecznie. Oczywiście mam pewne obawy, ale na dzień dzisiejszy nie narzekam na finanse. Moja emerytura nie jest gigantyczna, ale przecież ciągle pracuję. Mam stałą pracę w radiu i jak większość znanych kolegów również dodatkowe zlecenia w postaci konferansjerki. Nie opływam w luksusy, jednak dajemy z żoną radę. Mogę żyć w miarę spokojnie". 

Jak ujawnił prezenter, składki emerytalne to jedno, a oszczędności i tak trzeba mieć, chociaż jemu także, podobnie jak wielu Polakom, towarzyszy lęk, że mogą one zostać „zjedzone” przez inflację, która po dwóch miesiącach spadków, znów osiągnęła alarmujący poziom. Według danych GUS, w styczniu 2023 r. ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 17,2% w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku. Jak ujawnia Chajzer:

"Jakieś oszczędności mamy. Przy dużej inflacji, różnie z tym może być. Na szczęście emerytury są waloryzowane i to jest plus posiadania emerytury. Może nie sięga ona poziomu inflacji, ale zawsze to coś". 

Zobacz też:

Martyniuk będzie miał 5 tys. zł emerytury, a Świerzyński... 386 zł?! Oto, z czego wynika tak ogromna różnica

Hryniewicz bez litości o narzekających gwiazdach! Tylko jedna aktorka uniknęła jego krytycznych opinii

Andrzej Seweryn o emeryturach gwiazd. "Jest mi przykro i wstyd"

pomponik.pl
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Polecamy