Helena Norowicz nie może używać telefonu komórkowego. "To decyzja lekarza"
Aktorka Helena Norowicz w tym roku skończy 91 lat. Artystka mimo to, wciąż co jakiś czas pojawia się na wydarzeniach branżowych i chętnie pozuje do obiektywów. Widać, że mimo dość sędziwego już wieku i kłopotów zdrowotnych nie traci wigoru życia. W ostatnim czasie Norowicz udzieliła kilku wywiadów. W jednym z nich zdradziła, że na co dzień nie używa telefonu komórkowego. Dlaczego modelka stroni od nowoczesnych technologii? Okazuje się, że stoi za tym problem zdrowotny.
Urodzona w 1934 roku Helena Norowicz zrobiła niemałą karierę w świecie aktorskim. Występowała w teatrach oraz w wielu znanych produkcjach, w tym: "Poślizgu", "Dekalogu IV", oraz "Annie German". Artystka była związana także z modelingiem.
Prywatnie mężem Norowicz był zmarły w 2020 roku reżyser Marian Pysznik. Ich małżeństwo przez lata uchodziło za niemal idealne. Dopiero niedawno na jaw wyszło, że mężczyzna doczekał się dziecka z inną kobietą. Mimo zdrady nie odszedł jednak od żony i to z nią żył aż do śmierci.
Być może mało kto wie, ale Helena Norowicz miała zagrać w serialu "Wataha", który doczekał się trzech serii. O jej roli wiadomo tyle, że grana przez nią bohaterka miała w jednej ze scen mocno machać głową. To właśnie w trakcie przygotowań do tego fragmentu scenariusza, Norowicz doznała urazu i zaburzeń równowagi, które były początkiem jej problemów zdrowotnych.
"Miałam wylew podczaszkowy. Natychmiast z ostrego dyżuru po zrobieniu tomografii trafiłam na stół operacyjny" - mówiła aktorka kilka lat temu w rozmowie z "VIVĄ!".
Jak się teraz okazuje, 10 lat po tym nieszczęśliwym wypadku Helena Norowicz wciąż doświadcza konsekwencji feralnego zdarzenia.. Jednym z nich jest... zakaz używania telefonu komórkowego. Na co dzień artystka korzysta z zapomnianego już przez wielu telefonu stacjonarnego.
"Używam go na co dzień. Mam telefon komórkowy, ale bardzo rzadko z niego korzystam. Tylko w sytuacjach takich koniecznych" - powiedziała niedawno w rozmowie z "VIVĄ!".
Zakaz nadmiernego używania telefonu komórkowego "nałożył" na modelkę lekarz. Zrobił to po to, by jego pacjentka nie szkodziła swojemu zdrowiu.
"To była decyzja lekarza, który kazał mi, żebym nie korzystała z komórki. Ona źle wpływa na moją dolegliwość. Miałam bardzo poważną operację mózgu. Mogłam być przez nią głucha, mogłam się nie ruszać. Do dziś mam w głowie trzy wklęsłe dziureczki. I telefon komórkowy może szkodzić - tak lekarz powiedział" - dodała Norowicz w wywiadzie.
Widać, że Helenie Norowicz bardzo zależy na zdrowiu.
Zobacz też:
Kayah planowała ślub ze swoim menadżerem. Nie zerwała z nim, gdy została żoną Rooyensa
Trudno uwierzyć w wiek Kręglickiej. 60-latka ujawniła banalnie prosty sekret wyglądu
Potwierdziły się doniesienia w sprawie Rodowicz. Późną nocą do wszystkiego się przyznała