Wielki smutek w świecie polskiej rozrywki. Nie żyje Joanna Kołaczkowska
W ubiegłym tygodniu media obiegła tragiczna wiadomość. Po niespełna trzech miesiącach walki z poważną chorobą, otwiera się w nowym oknie zmarła Joanna Kołaczkowska, jedna z najbardziej charakterystycznych twarzy polskiej sceny kabaretowej. Pomimo ogromnej mobilizacji, gotowości do pomocy i płynącego zewsząd wsparcia gwiazdy nie udało się uratować. Wszystkie metody leczenia zawiodły.
"Z ogromnym bólem i smutkiem zawiadamiamy, że odeszła Joanna Kołaczkowska, otwiera się w nowym oknie... Nasza Asia. Asia odeszła spokojnie, bez bólu. W otoczeniu najbliższych i przyjaciół - wśród tych, których kochała i którzy kochali Ją bezgranicznie" - napisali członkowie Kabaretu Hrabi na oficjalnych profilach w mediach społecznościowych.
To ogromna strata nie tylko dla środowiska satyryków, ale i rodzimej kultury w ogóle. Świadczą o tym zarówno reakcje jej fanów, otwiera się w nowym oknie, jak i błyskawiczna odpowiedź gwiazd, otwiera się w nowym oknie. Wśród tych, którzy publicznie pożegnali artystkę znaleźli się m.in. Beata Kozidrak, Szymon Majewski, Marzena Rogalska czy Aleksandra Kwaśniewska. A teraz dołączyła do nich również Anna Wyszkoni.
Wyszkoni nie mogła dłużej zwlekać ws. Kołaczkowskiej. Wyznała to prosto ze sceny
Podobnie jak wspomniana Kozidrak, otwiera się w nowym oknie, którą niewiele wcześniej Kołaczkowska sama wsparła w walce z chorobą, Wyszkoni postanowiła odwdzięczyć się aktorce tak, jak potrafi najlepiej, to jest dedykując jej jedną z piosenek podczas koncertu.
"To wyjątkowy weekend, ponieważ kilka dni temu odeszło od nas wielkie światło - światło sceny kabaretowej, niesamowity człowiek, wspaniała kobieta. Nie miałam nigdy okazji poznać jej osobiście, ale będę tęsknić za nią każdego dnia, bo kiedy tylko widziałam Joannę Kołaczkowską, moja twarz od razu się uśmiechała. Asiu, ta piosenka dzisiaj dla Ciebie" - powiedziała wokalistka prosto ze sceny.
W tym kontekście utwór "Wiem, że jesteś tam" (sprawdź!, otwiera się w nowym oknie) zyskał zupełnie nowe znaczenie.
"Chciałam, żeby była to piosenka, która nie będzie mówiła o miłości dwojga ludzi, tylko o czymś absolutnie wyjątkowym. Chciałam powiedzieć, że są na świecie ludzie, którzy potrzebują wsparcia, nawet takiego duchowego" - wyjaśniła gwiazda.
Zobacz też:








