Chwile grozy w "Tańcu z gwiazdami". Występ Blanki zawisł na włosku
Blanka Stajkow (25 l.), do niedawna najbardziej obsypana najwyższymi notami uczestniczka 16. edycji "Tańca z gwiazdami" do jutrzejszego odcinka podchodzi bardzo ambicjonalnie. Niestety, na przeszkodzie może stanąć kontuzja.
Blanka Stajkow przez pierwsze 4 odcinki uchodziła za ulubienicę jurorów, którzy chętnie obsypywali ją "czterdziestkami" i komplementami.
Niestety, cieniem na świetnej passie piosenkarki położył się jej występ w 5. odcinku. Oceniając jej jive’a, jurorzy skrytykowali pracę stóp i chociaż Rafał Maserak wspaniałomyślnie zwalał winę na buty, skończyło się na 31 punktach.
Już wtedy na nodze Blanki widoczny był opatrunek, a ona sama żaliła się przed kamerą, że coraz bardziej mocuje się ze swoim organizmem.
Jednak słaba, jak na nią, punktacja w 5. odcinku wpłynęła na Blankę mobilizująco. Postanowiła zacisnąć zęby i na treningach dać z siebie wszystko. Napięcie jest tak duże, że na sali treningowej omal nie doszło do nieszczęścia.
6. odcinek "Tańca z gwiazdami" będzie wypełniony przebojami znanymi z filmów Disneya. Blanka i Mieszko Masłowski trenują taniec współczesny do utworu z "Tarzana". W pewnym momencie tancerz nastąpił Blance na stopę, która błyskawicznie zaczęła puchnąć.
Cierpiąca piosenkarka musiała opuścić próbę. Wprawdzie potem wróciła i dokończyła trening, jednak losy jej niedzielnego występu przez chwilę rysowały się bardzo mgliście.
Miejmy nadzieję, że do jutra poczuje się lepiej, zwłaszcza że szykuje się magiczny odcinek. "Disney Night" oferuje uczestnikom niepowtarzalną okazję wcielenia się w ulubione postaci baśniowe, a specjaliści od scenografii i kostiumów dbają o to, by pod względem oprawy to był niezapomniany wieczór.
Jednocześnie będzie to odcinek bardzo wymagający wobec uczestników. Po rywalizacji indywidualnej odbędą się zawody drużynowe, co oznacza, że każda z par musi do jutra opanować po dwie choreografie.
Zobacz też:
Maciej Kurzajewski przerywa milczenie po odpadnięciu z "TzG". Tego żałuje najbardziej
Program ich do siebie zbliżył. Weszli na inny poziom relacji!