Cichopek i Kurzajewski zabrali głos zaraz po wyjeździe. Nie mogła tego ukryć. "Jestem szczęśliwa"
Kasia Cichopek i Maciej Kurzajewski popakowali torby i wyjechali nad polskie morze. Prezenterka zapozowała na piasku, pokazała, jakich skosztowali przysmaków (nie mogło zabraknąć gofrów) i podzieliła się swoim wielkim szczęściem...
Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski od dawna tworzą jeden z najbardziej rozpoznawalnych duetów w polskim Internecie. Zarówno w mediach społecznościowych, jak i w studiu "halo tu polsat", pokazują, jak świetnie są dobrani i z pewnością - nie mają siebie dość. Ostatnio wyjechali na krótkie wakacje nad polskiej morze. Kasia podzieliła się tam wielkim szczęściem...
Najpierw prezenterka opublikowała zdjęcie z Maciejem na tle morza, pod którym napisała "a propos radości życia", a następnie (po zjedzeniu gofrów i spacerze nad linią brzegową), napisała krótko: "Jestem szczęśliwa".
Internauci nie kryją zachwytu nad fotografiami Kasi i Macieja. "Uwielbiam gofry nad morzem- nigdzie tak nie smakują, jak tam", "Brakuje jeszcze polewy czekoladowej. Smacznego", "P. Kasiu, uwielbiam Panią za skromność" - piszą pod zdjęciami.
Wyjazd został szczegółowo zrelacjonowany. Nie zabrakło czasu na pozowanie z Neptunem, przejście się ulicą Długą, ani fotografii po zmroku - co sugeruje, że zakochani czerpali z uroków Gdańska aż do godzin wieczornych.
Choć Maciej Kurzajewski pożegnał się z "Tańcem z gwiazdami", jego relacja z Lenką Klimentovą z pewnością nie została zakończona na parkiecie. Po odejściu z show w relacji na InstaStories pojawiło się zdjęcie z wiosennego spaceru z pieskiem dziennikarza. W opisie do fotografii znalazło się wyjątkowe zaproszenie, skierowane do tancerki i jej synka.
"Droga Lenko, skoro mamy wolny poniedziałek, a nawet cały tydzień, razem z Kasią zapraszamy cię, razem z Christiankiem, na spacer i kawę. Tańczyć możemy nie tylko w 'Tańcu z gwiazdami', u nas też jest kawałek parkietu" - napisał.
Maciej w tamtym czasie podkreślał, że przygoda w show Polsatu była jedną z intensywniejszych w jego zawodowym życiu.
"To była krótka i intensywna przygoda, ale zapamiętam ją, jakbyśmy tańczyli nie trzy miesiące, a rok" - powiedział w wywiadzie opublikowanym na Instagramie programu.
Maciej Kurzajewski przyznał też, że był lekko zdziwiony tym, że ze wszystkich uczestników to on tego dnia otrzymał najmniej głosów.
"To był zaskakujący dzień w finale dla nas. Nikt z uczestników nie spodziewa się i nie chce odpaść w pierwszym programie. Jest jak jest. Ja to będę wspominał jako jedną z największych przygód mojego życia" - wyznał.
Czytaj też:
Jeleniewska ma trzy nieruchomości w Hiszpanii. Jej majątek robi wrażenie
Mołek odpadła z "TzG". Najbardziej przeżywa to... Hyży [POMPONIK EXCLUSIVE]