Reklama
Reklama

Hakiel i Dominika pokłócili się w wywiadzie. To nie zwiastuje nic dobrego

Marcin Hakiel i Dominika Serowska są parą już od dłuższego czasu. Doczekali się syna i mówili już nawet o kolejnych dzieciach, ale właśnie odkryli, co różni ich w związku. Taka sprzeczka podczas wywiadu nie zwiastuje nic dobrego. Ukochana tancerza wyraźnie ma już dosyć jego zachowania i mówi o tym głośno.

Marcin Hakiel i Dominika zostali rodzicami

Marcin HakielDominika Serowska zaręczyli się już ponad rok temu. Para na razie nie planuje aktywnie ślubu, choć nie ukrywają, że pierwsze rozmowy na ten temat już się odbyły. Partnerka tancerza wie już nawet, jaki pierwszy taniec miałby odbyć się na weselu.

Reklama

4 grudnia 2024 roku Hakiel i Dominika doczekali się narodzin pierwszego syna, którego nazwali Romeo. Marcin jest wyraźnie szczęśliwy i sam deklaruje, że nie miałby nic przeciwko kolejnym dzieciom. Ale w najnowszym wywiadzie dobitnie pokazali, jak wiele ich różni. To już nie tylko pierwsze czarne chmury w tej relacji.

Hakiel i Dominika myśleli o ślubie, a tu takie słowa

Pierwsze różnice pomiędzy Marcinem a Dominiką wyszły na jaw całkiem niedawno, na planie programu "Back to School. Prawdziwy egzamin". Hakiel ogłosił tam beztrosko, że chce mieć dużo dzieci i że już planują kolejne. Wtedy niespodziewanie zaoponowała Serowska:

"Najpierw chciałabym odnaleźć się w roli mamy jednego dziecka, a potem pomyśleć ewentualnie o kolejnych" - wyjaśniła swój punkt widzenia.

Marcin poza życiem rodzinnym ma sporo obowiązków, związanych z prowadzeniem szkoły tańca i występowaniem w programach rozrywkowych. Mimo to każdą wolną chwilę chce spędzać z rodziną... co nieszczególnie chyba podoba się jego partnerce. Wszystko wyszło na jaw podczas wywiadu, którego udzielili Plejadzie. Publiczne sprzeczki byłych partnerów po rozstaniu nie są niczym nowym w show-biznesie. Ale takie pojawiające się w wywiadzie podczas trwania relacji to jednak nowa "jakość".

Marcin Hakiel i Dominika o różnicach w związku

Marcin w rozmowie z Plejadą, zapytany o różnice zdań, jakie się między nimi pojawiają, wyznał:

"Ostatnio usłyszałem, że za dużo czasu jestem w domu" - zdradził Hakiel.

Dominika zareagowała na to od razu i wyrzuciła z siebie:

"Lubię być sama. Marcin ciągle jest ze mną. Maluję się, on stoi nade mną. Robię coś, on stoi nade mną. Ciągle coś. Nie musimy cały czas ze sobą siedzieć" - wytłumaczyła.

Zdziwiony tancerz próbował wyjaśnić, że przecież mieszkają razem, a on po powrocie z pracy chce spędzać czas z bliskimi.

"Jak jestem stęskniony, wracam do domu, to chcę spędzić ten czas z tobą, z młodym, z dziećmi" - zareagował.

Serowska odpowiedziała mu jednak zdecydowanym tonem, że nie ma czasu na to, by zdążyć zatęsknić.

"Marcin, ale my jesteśmy tak ciągle razem, że nie wiem, kiedy ty jesteś w stanie się za mną stęsknić" - zaznaczyła.

Dominika dodała jeszcze na koniec, że "mają inne charaktery" i jest wiele rzeczy, które wywołują przekomarzanki - jednak jej zdaniem to dobrze, bo "muszą być jakieś emocje w związku". 

Zgadzacie się z tym podejściem?

Zobacz materiał promocyjny partnera:
Halo! Wejdź na halotu.polsat.pl i nie przegap najświeższych informacji z poranka w Polsacie.

Zobacz też:

Dominika od Marcina Hakiela jeszcze niedawno tak zarabiała

Marcin Hakiel i Dominika przerwali milczenie na temat ślubu

Marcin Hakiel nie wytrzymał ws. Kaczorowskiej i Gurłacza

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Marcin Hakiel | Dominika Serowska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Polecamy