Reklama
Reklama

Strasburger znienacka potwierdził doniesienia na antenie. Sprawa jest poważna

W poniedziałkowy wieczór w mediach społecznościowych Karola Strasburgera znalazł się niepokojący komunikat. Ceniony aktor i gospodarz "Familiady" pilnie zwrócił się do fanów, aby przestrzec ich przed osobą podszywającą się za niego na Facebooku. Szybko okazało się, że to nie pierwsza taka sytuacja, a gwiazdor o szczegółach opowiedział w rozmowie z Pomponikiem. W piątek 77-latek ponownie poruszył ten temat i zaapelował do ludzi za pośrednictwem programu śniadaniowego.

Karol Strasburger pilnie zaapelował o pomoc. Sprawa jest poważna

Karol Strasburger jest jednym z najpopularniejszych rodzimych aktorów. Od trzech dekad prowadzi również "Familiadę", a opowiadane przez niego "suchary" co niedzielę przyciągają przed telewizory całe rodziny. Tym razem gwiazdorowi nie było jednak do śmiechu, bowiem jego wizerunek został wykorzystany przez nieuczciwą osobę.

Na Facebooku pojawiło się drugie konto sygnowane danymi 77-latka, łudząco podobne do tego, które sam prowadzi. Artysta wystosował w tej sprawie apel w swoich mediach społecznościowych. O szczegółach opowiedział w rozmowie z Pomponikiem:

Reklama

"Ktoś, kto nie ma takiego wtajemniczenia w działalność internetową (...) będzie to 'kupował', bo wydaje mu się, że to co widzi i czyta jest prawdą. Nie zastanawia się, że ktoś taki jak ja nie zaczepia obcych kobiet, zapraszając do korespondencji prywatnej i nie prosi ani o wrażliwe dane ani tym bardziej o przesłanie pieniędzy. Trzeba o tym mówić głośno. Chcę aby ludzie uważali i mieli świadomość, że jeśli nie są pewni mogą np. zawsze napisać do mnie w sieci czy moich oficjalnych kontach. Warto weryfikować, czy dana wiadomość pochodzi rzeczywiście ode mnie, czy jest spreparowana" - podkreśla Karol Strasburger.

Szerzej pisaliśmy na ten temat tutaj: Wieści ws. Strasburgera to nie były plotki. Pilnie prosi o pomoc, sytuacja jest poważna [POMPONIK EXCLUSIVE]

Karol Strasburger zwrócił się do fanów z ważną informacją. Na to trzeba uważać

W piątkowy poranek gospodarz "Familiady" powrócił do tego trudnego tematu. Aktor gościł w "Dzień Dobry TVN", gdzie ponownie zwrócił się do telewidzów z ważnym apelem.

W trakcie rozmowy z Ewą Drzyzgą Karol Strasburger zwrócił uwagę na to, jak niewiele trzeba o pomyłkę. Fałszywy profil został przygotowany z najwyższą starannością i był wręcz bliźniaczo podobny do tego współprowadzonego przez aktora.

"Czym się różniły te dwa konta?" - postanowiła dopytać Ewa Drzyzga.

"Prawie niczym. Tam jest mały znaczek" - zaznaczył gorzko 77-latek.

To duży problem, bowiem w tej sytuacji naprawdę łatwo się nabrać.  

"Te nieprawdziwe konta mają taką metodę działania, że zaczepiają przede wszystkim starsze kobiety, które są bardzo ufne. Często, przekonane, że pisze do nich ktoś, kogo lubią, znają z telewizji, obserwują przecież w social mediach, czują się wyróżnione i wchodzą w interakcje. (...) Zależy nam na tym, aby fani zgłaszali masowo ten i inne profile. To pomaga w zablokowaniu dalszej jego aktywności. Na to dzisiaj [w poniedziałek - przyp. red.] założone konto już złapały się osoby z naszych znajomych, które udało mi się wyłapać i szybko ostrzec. Szkoda tylko, że zamiast zająć się odpoczynkiem czy naszymi ważnymi, zawodowymi sprawami, skupiamy całą energię na próbie powstrzymania kogoś, kto jest potencjalnym zagrożeniem dla wielu ludzi. I co gorsza, ta sytuacja jest cykliczna - spędzamy godziny, żeby opanować ilość tych nieprawdziwych kont" - powiedziała Pomponikowi Małgorzata Strasburger, managerka, osoba zajmująca się PRem i jednocześnie żona Karola.

Zobacz także:

Potwierdziły się doniesienia ws. Karola Strasburgera. Wyniki wszystko dobitnie wykazały

Strasburger nie narzeka na zarobki. Wspomniał o emeryturze

Potwierdziły się doniesienia w sprawie Strasburgera i "Familiady". Jest tak, jak ludzie myśleli

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Karol Strasburger
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Polecamy